Gamereactor

Gamereactor
Recenzje
Kill the Brickman

Zabij Brickmana

Doonutsaur właśnie niespodziewanie wypuścił nową grę, która jest bezlitośnie dziwna, ale niezwykle zabawna.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o Kill the Brickman, nie miałem absolutnie pojęcia, jakiej gry się spodziewać. Nazwa nie sugeruje zbytnio, jakiego rodzaju będzie to projekt, a ze względu na fakt, że po prostu pojawił się w cieniu bez żadnych zamówień przedpremierowych ani list życzeń, nie było żadnych informacji o grze na wolności. Ale doceniam też tę tajemniczą naturę, bo stoi na straży świętości tytułu i pozwala dać się nim zaskoczyć.

Czym więc jest Kill the Brickman ? Jest to turowa gra typu rogue-like, w której celem jest niszczenie cegieł i wrogów, którzy w rzeczywistości są ludzkimi głowami w kształcie cegieł (pomyśl o M.O.D.O.K. ), strzelając do nich różnymi rodzajami pocisków i obserwując rozwój rzezi. Nie jest to bardzo złożona gra w tym sensie, że oferuje szereg unikalnych mechanik, które trzeba opanować, ale istnieje szeroki system budowania, który pozwala stylizować broń i pociski tak, aby były bardziej skuteczne w taki czy inny sposób.

Na przykład istnieją w sumie trzy różne typy pocisków do użycia, są to czerwone, niebieskie i zielone. Czerwony ma właściwości wybuchowe, zielony jest lub trujący, a niebieski widzi, jak pociski pękają i rykoszetują we wszystkich nieoczekiwanych kierunkach. Z tego miejsca możesz po każdym poziomie udać się do sklepu podobnego do Balatro, aby zdobyć ulepszenia, nowe magazynki broni i pociski, które pasują do tych kategorii, aby dostosować sposób gry. W praktyce może to oznaczać kupowanie większej liczby czerwonych pocisków, aby po zdobyciu power-upów, które sprawiają, że eksplozje zadają większe obrażenia lub prowadzą do rykoszetujących pocisków po początkowej eksplozji, tworzysz gorączkowy i chaotyczny system łańcuchów, który rozrywa poziom na kawałki i zabija po drodze jak najwięcej Brickmen. Jest to ważne, ponieważ sposobem na ukończenie każdego poziomu jest pokonanie określonej liczby Brickmen.

Sposób, w jaki gra opiera się na tym, polega na wprowadzaniu bossów, na końcu lub w połowie każdego rozdziału, a także zawieraniu umów, które akceptujesz na początku każdego poziomu, aby uczynić go trudniejszym lub łatwiejszym. Trudniejsze mogą wymagać dodatkowego Brickmen do zabicia w nagrodę za więcej gotówki na końcu poziomu, podczas gdy łatwiejsze mogą przywrócić ci zdrowie kosztem ciężko zarobionej gotówki. Możesz zdecydować, jak chcesz postępować w tym zakresie.

Drugą główną częścią Kill the Brickman, na którą warto zwrócić uwagę, jest system broni i magazynków. Tworzenie konfiguracji nie kręci się tylko wokół tego, jakie przedmioty kupujesz i jak się łączą, ale także wokół magazynka, którego używasz. Zasadniczo każdy magazynek ma dodatkową właściwość i efekt, ale aby go aktywować, musisz ułożyć pociski w określony sposób. Niektóre mogą wymagać włożenia tylko jednego pocisku, aby doładować ten pocisk, podczas gdy inne wymagają włożenia tylko jednego rodzaju pocisku, aby uzyskać aktywowany efekt, a inne muszą mieć wiele pocisków włożonych w odpowiednie komory, aby uzyskać pożądany efekt. To interesujący system, który jest znacznie mniej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać, ale dodaje mile widzianą i dość pomysłową dodatkową warstwę szczegółów do strategicznej rozgrywki.

Jeśli chodzi o to, jak to wszystko kształtuje się w praktyce, to jest to naprawdę uroczy i dobrze zbalansowany system, który ma odpowiedni poziom tworzenia konfiguracji i wyzwań w połączeniu z prostą i wyrafinowaną mechaniką. Czasami wydaje się to trochę zbyt wyrozumiałe, odrobinę zbyt łatwe, zwłaszcza dla każdego, kto ma talent do "łamania" gier z elementami tworzenia konstrukcji, takich jak Balatro, a nawet gry z łupami, a kolekcja sposobów gry jest tylko ograniczona, ponieważ tryb fabularny kończy się w mgnieniu oka, pozostawiając ci zamiast tego poświęcenie czasu i energii na tryb nieskończony. Biorąc to pod uwagę, istnieją sposoby na dalsze postępy, odblokowując dwa dodatkowe typy broni poza początkowym rewolwerem, przy czym wszystkie trzy można awansować, używając ich i zabijając Brickmen, aby odblokować dodatkowe efekty i bonusy.

Krótko mówiąc, jak na grę, która łączy w sobie szereg pomysłów, która, szczerze mówiąc, na początku wydaje się nieco dziwna, Kill the Brickman to wspaniała i bez wysiłku zabawna kombinacja. Jest intuicyjna i prosta, a jednocześnie złożona i pełna wyzwań, a także niezapomniana, wyjątkowa i uderzająco dziwna. To naprawdę dziwne doświadczenie niezależne, które Doonutsaur stworzyło tutaj i które absolutnie powinieneś sprawdzić, jeśli masz trochę wolnego czasu i masz pod ręką komputer lub konsolę Xbox.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Prosty, ale zabawny pomysł na rozgrywkę. Zabawny zestaw do budowania z mnóstwem opcji do łączenia. Po prostu dziwaczny i na tyle dziwny, że zapada w pamięć.
-
To koniec w mgnieniu oka. Może skorzystać z dodatkowych poziomów i trybów gry.