Gamereactor

Gamereactor
Recenzje
Theropods

Theropods

Piękna pikselowa przygodówka point-and-click o przyjaźni i dinozaurach.

Dinozaury znów są fajne: właśnie otrzymaliśmy nowy film pełen bestii jedzących mieszkańców amerykańskiego przedmieścia w The End of Oak Street, ale jeśli szukasz bardziej prehistorycznej opowieści, Theropods to gra dla ciebie. Tworzona przez ponad dziesięć lat, przez zespół zaledwie trzech osób w Lost Token, ta gra point and click przygodówka w końcu ukazuje się dziś, 20 sierpnia, na Steamie, i można zobaczyć pasję, jaką zespół włożył w tę grę, na każdym pikselu.

Theropods rozgrywa się w czasach prehistorycznych, ale podobnie jak w wielu filmach klasy B i pulpowych historiach, ludzie i dinozaury współistnieją. Grasz rudowłosą łowczynią, która mieszka w uroczej wiosce, atakowanej przez krwiożercze plemię po upadku meteorytu. Równolegle, kosmiczny człowiek, również grywalny, rozbija się w tym wrogim świecie pełnym dinozaurów i niebezpieczeństw. Obie postacie tworzą partnerstwo, by uratować mieszkańców i pokonać złych najeźdźców, podczas gdy astronauta szuka drogi do domu, a cała historia rozwija się bez żadnych dialogów.

W rzeczywistości w całej grze nie ma żadnego tekstu: wszystko jest przedstawione w sposób wizualny, więc wszystkie zagadki opierają się na logice i intuicji (a gdy ta zawodzi, to metodzie prób i błędów) bez potrzeby długich okien dialogowych i drzew. Podobnie jak w starych grach typu point and click, rozgrywka polega na zbieraniu przedmiotów i używaniu ich, bezpośrednio lub w połączeniu z innymi, by rozwiązać każdą sytuację. Rozgrywka jest bardzo prosta: rzadko masz w ekwipunku więcej niż trzy lub cztery przedmioty jednocześnie, a zagadki prawie zawsze skupiają się na jednym ekranie, więc nie ma cofania się, a każdy możliwy element może wchodzić tylko w jeden sposób. Jeśli chodzi o to, co to jest, mówimy o kliknięciu i jeśli dobrze zgadłeś obiekt, postać będzie wiedziała, co robić.

Jeśli poczujesz się zagubiony, możesz nacisnąć H, aby pokazać każdy punkt na mapie, z którym możesz wchodzić w interakcję i uniknąć poszukiwania pikseli (te rzeczy, z którymi możesz wchodzić w interakcje, nie zawsze są łatwe do znalezienia w pixel artzie gry) i próbować wszystkiego, aż znajdziesz rozwiązanie. I pomimo prehistorycznego położenia oraz faktu, że postacie są niemal nieustannie ścigane lub atakowane przez tyranozaura, pteranodona, triceratopsa, welociraptory czy spinozaura, nie ma tu elementów przetrwania ani stanów porażki.

Dlatego Theropods to dość łatwa gra i rzadko zdarza się, by długo się blokować, bo kombinacji jest niewiele, choć czasem rozwiązania nie są najbardziej intuicyjne (co też jest częścią zabawy i uroku, widząc, jak kreatywnie bohaterowie wychodzą z każdej sytuacji).

Fakt, że główni twórcy gry, Kostas Skiftas i Sarah Duffield-Harding, wywodzą się z animacji, a nie z projektowania gry, tłumaczy, dlaczego pod względem rozgrywki jest to proste i łatwe. Bardziej doświadczeni gracze nie znajdą tu większego wyzwania, a fabułę można ukończyć w dwie lub trzy godziny, ale to nie znaczy, że gra nie jest przyjemna. Wcale tak nie jest. Jest po prostu bardziej swobodna, co też jest dobrą stroną (i wciąż jest wiele zagadek, w których trzeba myśleć "poza schematami", by je rozwiązać).

To bardzo satysfakcjonujące, a czasem nawet zabawne, widzieć, jak postacie przetrwają w bardzo niebezpiecznych i dramatycznych sytuacjach, ale to właśnie w pixel artzie i ręcznie wykonanej animacji tkwi prawdziwe piękno gry. Postacie są wyjątkowo ekspresyjne, by przekazać wszystko bez słów (choć wydają urocze dźwięki), jest duża różnorodność scenariuszy, efekty dymu i wody, a prawie każda scena ma pięknego dinozaura lub jakieś stworzenie (moim ulubionym bez wątpienia jest scena podwodna), a niektóre motywy muzyczne są też bardzo chwytliwe.

Historia jest bardzo urocza, ponieważ ujawniane są kolejne informacje o astronaucie i rozwija się relacja z łowczynią. Nie spodziewaj się wielu zwrotów akcji: to akcja (lub zagadki) popychają fabułę do przodu, ale wciąż zdarzają się szokujące momenty, a gdy historia się skończy, zakończysz ją z uśmiechem na twarzy.

Theropods było warte dziesięcioletniego cyklu tworzenia, bo choć nie jest to bardzo wymagająca, złożona ani długa gra typu point and click, to wyraźnie jest to gra stworzona z pasją i godna dumy. Największe osiągnięcia to bardziej animacja i grafika niż rozgrywka, ale gra jest niezwykle przyjemna od początku do końca, jakby sięgnąć po lekki komiks z przewidywalną, ale satysfakcjonującą historią i wciągającą grafiką, która zostawi ci piękne wspomnienia i którą być może będziesz chciał przeżyć ponownie w przyszłości.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Styl pixel art. Ręcznie robiona animacja. Muzyka i historia. Zabawne rozwiązania zagadek. Spokojna, ale przyjemna rozgrywka.
-
Niezbyt długie i też niezbyt wymagające. Rozgrywka wydaje się trochę drugorzędna (co może być całkowicie zamierzone).