The Precinct
The Precinct przedstawia życie policjanta na początku lat 80. - ale czy sprawdza się jako gra?
Powiem to, że zabrzmię niesamowicie staro, ale pamiętam legendarne seriale policyjne "Hill Street Blues" i "NYPD Blue", które były emitowane w telewizji pod koniec lat osiemdziesiątych i przez całe lata dziewięćdziesiąte. Portretowali codzienne życie na amerykańskich komisariatach policji, ze wszystkim, co się z tym wiązało, jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, niebezpieczną rzeczywistość ulic miasta i wiele więcej. Doskonała seria.

To jest dokładnie ten niebieski klimat NYPD, który odczuwam, gdy gram The Precinct. Akcja gry toczy się w Averno City (fikcyjnym mieście inspirowanym Nowym Jorkiem) w 1983 roku, w którym wcielasz się w Nicka Cordella, syna byłego, a obecnie nieżyjącego szefa policji Nicka Cordella Sr. Jako nowicjusz musisz spróbować odnaleźć się w życiu w The Precinct i na ulicach miasta, jednocześnie trzymając się oczekiwań związanych z czasem, gdy twój ojciec służył w wojsku.
The Precinct był w przeszłości porównywany do poprzednich tytułów Grand Theft Auto (głównie ze względu na kąt kamery w grze z pół-góry), ale po zagraniu w The Precinct to porównanie coraz bardziej znika. Jest to symulator policyjny, oczywiście ze znaczącym kątem zręcznościowym, ale jest to przedstawienie życia policjanta w Ameryce na początku lat 80., ze wszystkim, co się z tym wiąże, jeśli chodzi o nudną codzienną pracę, jedzenie hot dogów na rogu ulicy u Farida i marzenie o awansie w hierarchii.

Zaczyna się od tego, co bardzo typowe, że zdobywa się partnera, który po 25 latach służby jest na skraju emerytury. Życie policjanta zaczyna się spokojnie, ale po tym, jak przywódca dominującego w mieście syndykatu przestępczego zostaje obalony, a inne organizacje przestępcze w mieście wkraczają, aby wypełnić pustkę, zaczyna się coś dziać.
Wkrótce zaczynasz współpracować z dwoma głównymi śledczymi, którzy depczą po piętach dwóm największym gangom w mieście, ale ponieważ sam nie jesteś odpowiedzialny za śledztwo, jesteś wysyłany na różne patrole, zarówno samochodem, jak i pieszo, gdzie musisz mieć oczy i uszy otwarte, zwłaszcza na członków gangu na ulicach.

Życie policjanta może być zarówno banalne, jak i monotonne. Masz do czynienia z nielegalnym parkowaniem, przekraczaniem prędkości, ogólnym zakłócaniem porządku, napadami w kioskach i tym podobnymi. Za każdym razem, gdy zatrzymujesz osobę łamiącą prawo, musisz pamiętać o zapoznaniu się z jej prawami, sprawdzeniu dowodu osobistego, przeszukaniu i tym podobnych rzeczach - a na podstawie tego, co zaobserwowałeś, musisz zbudować sprawę przeciwko niej i zdecydować, czy można ją rozwiązać za pomocą grzywny, czy też przestępca powinien zostać aresztowany - a może nawet zwolniony.
Po pewnym czasie jednak aresztowanie tych samych osób za te same przestępstwa, znalezienie tych samych rzeczy w ich kieszeniach i oskarżenie ich o te same rzeczy staje się nieco trywialne. Zaczyna to stawać się bardziej żmudną pracą niż rozrywką - prawdopodobnie tak jak to jest w przypadku policji w prawdziwym życiu. Możesz jednak wyłączyć tę część (sprawdzanie tożsamości, przeszukania osobiste itp.) w menu gry, więc twórcy wiedzieli, że na dłuższą metę może to stanowić problem, ale wtedy unikalne poczucie policji nieco znika.


Są jednak i takie dni, które są o wiele ciekawsze. Zwykły patrol po okolicy może skończyć się szaleńczym pościgiem samochodowym po mieście, strzelaniną na ulicach lub pomocą w rozwiązaniu zagadki morderstwa, która prowadzi do tego, że miejskie gangi walczą o nowe wolne miejsce na szczycie Averno City. Tak więc w jednej chwili gra jest dość monotonna, by nagle stać się bardziej wypełniona akcją i interesująca, by wkrótce potem powrócić do monotonii codziennej pracy policji.
Jeśli chcesz odpocząć od codziennej rutyny, w mieście jest kilka różnych zajęć, z których możesz korzystać. Na przykład są wyścigi uliczne, które wydają się trochę nie na miejscu, aby policjant mógł w nich uczestniczyć, ale hej, proszę bardzo. Możesz także znaleźć ukryte elektroniczne skrzynie ze skradzionymi przedmiotami z muzeum, ale wszystkie te skrzynie są zamknięte i wymagają kodu, a tutaj gra nagle staje się prostą grą logiczną, aby znaleźć kod.

Wszystko, co robisz, zdobywa PD, z wyjątkiem sytuacji, gdy użyjesz nadmiernej siły lub oskarżysz kogoś, kogo zatrzymałeś, o coś, czego nie zrobił - oba te czynniki są minus PD. Twoje PD stale odblokowują nowe bronie, nowe pojazdy, nowe obszary miasta, a twoja ranga w policji również rośnie, dając ci nowe i bardziej znaczące zadania. Zdobywasz nowe umiejętności za pomocą prostego drzewka umiejętności, w którym możesz umieszczać żetony, które otrzymujesz za każdym razem, gdy wchodzisz na nowy poziom.
The Precinct jest w rzeczywistości trudną grą do zrecenzowania, ponieważ bardzo się zmienia. Jak już powiedziałem, może to obejmować monotonię bycia policjantem na ulicach, intensywne pościgi samochodowe, rozwiązywanie morderstw związanych z gangami i nie tylko. To są prawdopodobnie określenia "symulatora policyjnego" - gdzie jest po prostu dużo trywialnej roboty, ale po prostu nie działa to tak dobrze jako gra, ale mimo to The Precinct utrzymuje się na powierzchni dzięki wspaniałej atmosferze i pięknemu miastu.
Technicznie rzecz biorąc, The Precinct działa dobrze, mimo że jest to prosta gra pod względem mechanicznym. Są pewne problemy z tym, że twój partner nie zawsze wie, jak dostać się do twojego radiowozu, musisz stać dość precyzyjnie, aby podnieść rzeczy z ziemi, a użyteczność różnych radiowozów jest bardzo różna - niektóre są bardzo żywe i trudne do kontrolowania, podczas gdy inne są tak niezdarne i powolne, że są prawie bezużyteczne w pościgu samochodowym, na przykład. The Precinct wydaje się miejscami nieco niezrównoważony.

Z drugiej strony oprawa wizualna jest bardzo dobrze wykonana. Jak już powiedziałem, wszystko widać z góry i nie oznacza to, że w świecie gry nie ma zbyt wielu szczegółów, bo naprawdę są. Wąskie uliczki i ciemne podwórka miasta są bardzo klimatyczne, zwłaszcza nocą, kiedy całe miasto skąpane jest w pięknym świetle. Niektóre elementy otoczenia mogą nawet zostać realistycznie zniszczone, na przykład gdy pościg samochodowy wymknie się spod kontroli - a tak się dzieje. Strona audio jest znowu nieco bardziej mieszana. Dźwięki miasta, policyjne rozmowy radiowe i tym podobne działają dobrze, ale chciałbyś, aby twój partner trochę częściej napełniał głowę hot dogami, ponieważ tak długo jest cicho.
The Precinct jest, jak można się już domyślić, dość zmiennym doświadczeniem. Ma fajny klimat policjanta z lat 80. i dobrze wygląda - a jest coś satysfakcjonującego w patrolowaniu ulic i radzeniu sobie z codziennymi problemami dużego miasta. Przynajmniej na początku. Jednak to właśnie ta część jest wyzwaniem w grze, ponieważ po pierwszych kilku godzinach staje się dość trywialna, ale potem nagle wybucha, gdy zostajesz wezwany do morderstwa związanego z gangiem.

Jeśli uważasz, że powyższe brzmi interesująco, to The Precinct może być dla Ciebie i polecam wypróbowanie darmowego demo na Steamie - ponieważ ta gra balansuje na krawędzi czegoś, co uważasz za całkiem fajne, z codzienną pętlą pracy policji, w przeciwnym razie porzucisz ją dość szybko, ponieważ po prostu staje się zbyt nudna.
Wciąż balansuję na krawędzi - więc wybieram się na kolejną zmianę z moim gadatliwym partnerem na klimatycznych ulicach Averno City.
Gamereactor Polska