Gamereactor

Gamereactor
Seriale
Star Wars: Skeleton Crew

Skeleton Crew - Sezon 1

Chociaż Gwiezdne Wojny z pewnością nie powróciły, ta seria udowadnia, że odległa, daleka galaktyka nadal może być zachwycająca i zabawna.

Ostatnio nie byłem najmilszym krytykiem w stosunku do Star Wars, ponieważ odkryłem, że serialom i filmom produkowanym przez Lucasfilm i Disneya brakowało poziomu dreszczyku emocji i epickiego rozmachu sci-fi, z którego kiedyś znana była franczyza. Ostatni rok w większości tego dowiódł, ze średnim ostatnim sezonem The Bad Batch, po prostu dobrym Tales of the Empire i szczerze rozczarowującym The Acolyte. Potem nadszedł grudzień i zostaliśmy przedstawieni Skeleton Crew, nowemu serialowi, który zaczynał się od serii odcinków, które nie przekonały mnie, że czeka nas coś więcej niż kolejna przygoda w odległej galaktyce. Jednak wraz z postępem tego serialu coraz bardziej bawiło mnie i angażowało to, co twórcy Christopher Ford i Jon Watts mieli do zaoferowania, do tego stopnia, że Skeleton Crew wyróżnia się jako jeden z lepszych ostatnich Star Wars projektów.

Dla tych, którzy nie są tego świadomi, Skeleton Crew śledzi losy grupy młodych ludzi, którzy wyruszają w podróż przez gwiazdy w nadziei na powrót na rodzinną planetę, mityczną At Attin. Ta podróż nie jest jednak łatwa, ponieważ ten odległy świat jest legendą dla całej galaktyki, co oznacza, że dzieci są zmuszone zaufać nieznajomym, który wkrótce zdają sobie sprawę, że jest pokręconym i okrutnym piratem. To ciekawa historia z dwóch głównych powodów; Po pierwsze jest to prawie zaprojektowana jako czysta rodzinna przygoda, w której młoda obsada jest daleka od nastolatków, a po drugie dlatego, że w przeciwieństwie do innych Star Wars projektów, galaktyka nie jest tu zagrożona i nie ma Jedi i Sithów walczących o dobro i zło. To po prostu łatwa przygoda na małą skalę, która ma ograniczony wpływ na szerszy Star Wars świat.

Chociaż doceniam tę koncepcję, młoda obsada nie do końca mnie ogarnia i bawi w sposób, w jaki robili to inni Star Wars bohaterowie w przeszłości. Tak, są bardzo młodzi i brakuje im wyszkolenia i doświadczenia, aby rywalizować z bardziej uznanymi gwiazdami, ale jednocześnie ci czterej bohaterowie są dalecy od bycia ikonicznymi typami Kevina Macallistera. Do tego dochodzi reszta obsady, która w najlepszym razie ma drobne i niespójne role. Ogromny nacisk i ciężar spoczywa na barkach Jude'a Lawa, który również oferuje niezrównoważony występ, prawdopodobnie częściowo ze względu na to, jak jego postać zmienia strony i dynamikę w epizodach. Chociaż nie zaprzeczę, że postać grana przez Lawa, Jod Na Nawood, na początku pozostawia wiele do życzenia, pod koniec sezonu wyrasta na całkiem kompetentnego i godnego złoczyńcę, w którym nawet w ostatnim odcinku pozostaje pewien stopień tajemnicy w odniesieniu do jego prawdziwych motywów i przeszłości.

Pomijając fabułę i występy, jeśli istnieje jeden obszar, który Skeleton Crew, podobnie jak większość Star Wars filmów i programów przed nim, absolutnie przybija gwoździe, to bez wątpienia byłyby to efekty specjalne, scenografia, kostiumy i dźwięk. Star Wars, niezależnie od tego, jak na to patrzysz, zawsze zaskakuje Cię szczegółową i bogatą scenografią, kolorowymi i zapadającymi w pamięć kostiumami oraz praktycznymi efektami, żywymi i oszałamiającymi efektami specjalnymi oraz dźwiękiem, który sprawia, że Twój dom grzechocze, gdy Twój system głośników wydobywa charakterystyczny dźwięk statku kosmicznego odlatującego w nadprzestrzeń lub aktywującego się miecza świetlnego. Skeleton Crew nigdy nie traci tutaj rytmu i z produkcyjnego punktu widzenia wydaje się niesamowicie premium.

Teraz, gdy sezon dobiegł końca, chciałbym również wskazać palcem na tempo i to, jak wypadł każdy z odcinków. Zacznijmy od tego, że Skeleton Crew rośnie i poprawia się wraz z postępem sezonu, do punktu, w którym ostatnia połowa jest lepsza niż pierwsza. Pomiędzy świetnym przedostatnim odcinkiem a fantastycznym piątym odcinkiem, który zabrał ekipę do galaktycznego spa wszystkich miejsc, Skeleton Crew udaje się sprawić, że chcesz wracać co tydzień, a to nie jest coś, co ostatnio chciałem robić przez wiele Star Wars. Dodam jednak, że finał kończy się nieco nagłym i mniej satysfakcjonującym zatrzymaniem, ale nie jest to też zakończenie, które się ugięło i zaprezentowało jakiś bezsensowny fanserwis, więc z tego powodu będę błagać i celebrować serię.

Jedynym obszarem, w którym zachowałbym pewną ostrożność, jest to, że chociaż Skeleton Crew był zabawnym zegarkiem, czułem się tak ze względu na unikalne założenie. Zasadniczo mam nadzieję, że nie zobaczymy kawalkady widowisk w stylu Skeleton Crew, które są skierowane przede wszystkim do młodszych ludzi i którym brakuje tego większego Star Wars skupienia, ponieważ aby Star Wars odnieść sukces, musi mieć równowagę między głównym a molowym, a Skeleton Crew jest mocnym przykładem, którego temu drugiemu brakowało od lat.

Ale ogólnie rzecz biorąc, chociaż nie będzie to powód, dla którego ponownie zakochasz się w Star Wars i zaczniesz budować nadzieję, że ta seria może ponownie osiągnąć swój ogromny potencjał, Skeleton Crew jest zabawnym zegarkiem, który jest świetny dla wszystkich odbiorców i który nie wymaga od ciebie wtajemniczenia się w szerszą i coraz bardziej złożoną bibliotekę Star Wars lore. To łatwy, przyjemny i przyjemny zegarek i szczerze mówiąc, to jest dokładnie to, czego oczekuję od bardziej infantylnej i przyjaznej rodzinie serii Star Wars.

07 Gamereactor Polska
7 / 10