Gamereactor

Gamereactor
Recenzje
Shadow Gambit: The Cursed Crew

Shadow Gambit: The Cursed Crew

Kapitan Claus po raz kolejny podjął się pirackiej gry.

Kto lubi piratów-duchów i polowanie na "Łupy"? Cóż, łup, jak w zatopionym skarbie, a nie inne rzeczy, których słowo to jest używane w dzisiejszych czasach. Właśnie przejrzałem rozszerzenie Sea of Thieves Monkey Island, więc naturalne było przejście od razu do Shadow Gambit: The Cursed Crew, który jest mniej więcej o tych samych nadprzyrodzonych żeglach. Shadow Gambit, The Cursed Crew jest dostępne od 17 sierpnia na PC, gdzie w niego grałem, a także na Xbox i Playstation 5. Gra została opracowana przez Mimimi, niemieckiego programistę.

Shadow Gambit: The Cursed Crew rozgrywa się na Karaibach, kiedy piraci byli u szczytu, i opowiada o Afii Manicato, jak trafnie nazywa się główna bohaterka, która poszukuje swojego statku, "Red Marley". Nazwa statku jest odniesieniem do Monkey Island, a ton gry opiera się głównie na atmosferze gier Monkey Island. Afia ma nieszczęście być nieumarłą i ma miecz, który ją zabił, przebijając jej żołądek, który jest nawet używany jako mechanika gry.

Inkwizycja przybyła na Karaiby i chce wykorzenić wszystko, co nadprzyrodzone, ponieważ jest to satanistyczne. Jednak sami wykorzystują nadprzyrodzone siły w polowaniu na upiornych piratów. Po wstępie do Afii podchodzi głos, który okazuje się być samym statkiem, który chce uwolnić się od ekstremistycznej Inkwizycji i jej niezbyt czystych metod. Statek staje się wtedy centralną postacią, ponieważ ma swoje własne, nie tak czyste, ukryte motywy. To wspaniała historia, która zabierze Cię w przygodę pełną intryg i tajemnic, a atmosfera jest fantastyczna, ponieważ karaibskie wyspy, które eksplorujesz, są pełne szczegółów. Ponadto istnieje wiele postaci prowadzących małe rozmowy na temat codziennego życia zwykłych śmiertelników. Daje wspaniałe poczucie tętniącego życiem i kolorowego świata.

Afia znajduje swój statek po kilku misjach, a tutaj masz wybór, kogo chcesz przywrócić do życia na martwym statku. Osoba, którą przywracasz do życia, staje się postacią, którą możesz zabrać ze sobą na misje, a każda z nich ma umiejętności, które pozwalają jej robić rzeczy, które muszą robić podczas dziesięciu kursów gry. Ta mechanika staje się coraz bardziej ekscytująca, ponieważ możesz wybierać spośród ośmiu innych postaci, które odblokowujesz po drodze. Każdy z nich ma fajne umiejętności, które pozwalają ci ukończyć misje w sposób, który najbardziej ci odpowiada. To strategiczne podejście do misji jest bardzo zabawne i sprawia, że poziomy są bardzo grywalne.

Po znalezieniu statku musisz następnie polować na pirata Moredechaia, jego byłego właściciela i ewentualny skarb, co jest stereotypową piracką rzeczą do zrobienia. Historia jest zabawna i zabawna, pełna humoru i świetnych pomysłów. Aktorstwo głosowe jest jednak nieco trafione i chybione, a nie wszystkie postacie są równie udane, ale ogólnie wszystkie są dość zabawne. Może po prostu trochę wynieść z doświadczenia, że skądinąd dobry scenariusz nie jest traktowany tak dobrze, jak na to zasługuje. Ale okej, nie wygląda na to, że programiści mieli ogromny budżet do zabawy, więc jest zatwierdzony.

Shadow Gambit, The Cursed Crew, to izometryczna gra skradankowa. Gra, w której musisz przekradać się przez kursy i robić to z jak największym stylem. Możesz zabić wrogów lub możesz zrobić to wszystko bez zabijania, jeśli jesteś bardziej pacyfistą. Jak wspomniano wcześniej, masz protagonistę Afię i osiem innych postaci, z których każda ma unikalne umiejętności, które pomagają ci przekradać się po dużych polach. Afia może wykonać atak z mieczem w brzuchu, teleportując się do niczego nie podejrzewających wrogów i zabijając ich bez ich wiedzy. Doktor może wyrzucać zarodniki, aby odwrócić wrogów podczas swoich patroli, a także może tworzyć tymczasowe krzaki, w których może się ukryć. Pinkus może przejąć wrogów i stworzyć chaos za liniami wroga, i tak dalej, i tak dalej. Te mechaniki sprawiają, że misje są bardzo ekscytujące, ponieważ musisz wybrać umiejętności, które Twoim zdaniem najlepiej wykonają zadanie. Osobiście lubiłem testować trasę, starając się dotrzeć jak najdalej, aby zobaczyć, gdzie są wrogowie. Te misje testowe rzadko kończyły się dobrze, ale znacznie ułatwiły zrobienie planu. Podobało mi się takie podejście i prawdopodobnie sprawiło, że mój czas w grze był nieco dłuższy niż innych, którzy podchodzą do misji bardziej bezpośrednio.

Jak wspomniano, wyspy, na które musisz się przekraść, są widziane z perspektywy izometrycznej, co oznacza, że widzisz wszystko pod skośnym kątem z góry. Shadow Gambit: The Cursed Crew ma fajną funkcję, którą możesz oddalić naprawdę daleko i powiększyć naprawdę blisko. Jeśli oddalisz się do maksimum, zobaczysz wrogów i własne postacie jako kawałki na mapie, a to świetny sposób na uzyskanie przeglądu i sporządzenie planu bitwy na to, jak chcesz podejść do wszystkiego. Możesz jednak również powiększyć, aby zobaczyć z bliska przyjaciół i wrogów, a także stożek widzenia, który ma miejsce, które pozwala zobaczyć, gdzie patrzą, abyś nie został zauważony. Jeśli tak, zabrzmi alarm, a wrogowie opuszczą swoje trasy, aby szukać cię w krzakach i cieniach. Jeśli pozostaniesz niezauważony, alarm zniknie ponownie. Jednak sztuczna inteligencja wrogów nie jest najlepsza i często stwierdzałem, że bardzo łatwo ich oszukać, gdy byli paranoikami i szukali swojej postaci. Niestety, często można to wykorzystać do zasadzki i mordowania ich jednego po drugim, co nie wydaje mi się celem gry. Ponownie, jest to prawdopodobnie spowodowane napiętym budżetem i istnieje kilka przykładów pomysłów na grę, które nieco zawodzą, pracując tylko do pewnego momentu. Szkoda, bo jest tu co lubić.

Podsumowując, Shadow Gambit: The Cursed Crew jest naprawdę ekscytującym doświadczeniem, pełnym świetnych pomysłów i atmosfery, ale niestety powstrzymywanym przez ograniczone zasoby dostępne dla programistów. Jednak gra była ogólnie świetnym doświadczeniem i nie mogę się doczekać ewentualnego sequela, jeśli uda im się rozwinąć pomysły na grę.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Świetna atmosfera. Świetne pomysły. Zabawna historia. Ekscytująca mechanika.
-
Nie do końca zrealizowane pomysły. Ograniczenia budżetowe często prześwitują.