Gamereactor

Gamereactor
Filmy
Rust

Rust

Po oczyszczeniu z zarzutów związanych ze śmiercią operatorki Halyny Hutchins, Alec Baldwin w końcu mógł wypuścić na rynek swój mroczny thriller westernowy...

Wszyscy znamy tragedię, która wydarzyła się jesienią 2021 roku podczas kręcenia tego filmu. Zgodnie ze scenariuszem, grana przez Aleca Baldwina postać Harlanda Rust miała wystrzelić kulę wewnątrz kościoła w konkretnej scenie, a operatorka Halyna Hutchins miała to wszystko uchwycić na kamerze. Jednak kula, która miała być atrapą, była ostrą amunicją, która przebiła Hutchins i zabiła ją, podczas gdy reżyser Joel Souza (który stał obok niej) również został poważnie ranny. Tragedia związana z listem miłosnym Baldwina do gatunku spaghetti westernu przyćmiła fakt, że sam film zawiera zarówno dobrą grę aktorską opartą na dobrze napisanym scenariuszu, jak i znakomite zdjęcia.

Dzięki Yellowstone, 1883, Horizon i kilku innym produkcjom, w których głównym celem byli kowboje, rewolwerowcy i gwałtowna śmierć, gatunek westernu przeżywa w ostatnich latach coś w rodzaju renesansu, a thriller dramatyczny Baldwina Rust (który podobno napisał w 2019 roku) opowiada historię, której brakuje oryginalności, ale rekompensuje to zwrotem akcji i rodzajem brudnej elegancji.

Podążamy za Lucasem, chłopcem, który wdaje się w bójkę z chłopcem w tym samym wieku w lokalnym wiejskim sklepie (Wyoming), łamie mu rękę, a tym samym zostaje skonfrontowany z ojcem chłopca, który teraz żąda, aby Lucas odpracował swój "dług" na swoim ranczu, w przeciwnym razie zostanie powieszony na najbliższym drzewie. Lucas unika niewolniczej pracy, ponieważ ani nie wszczął kłótni w sklepie, ani nie czuje się winny niczego innego niż zwykła samoobrona. Zamiast tego podnosi stary karabin swojego zmarłego dziadka i zabija bezkompromisowego właściciela rancza. Kiedy staje się poszukiwany, zagrożony powieszeniem przez szeryfa miasta, ucieka i dołącza do swojego wyjętego spod prawa dziadka HarlandaRust (Baldwin), który zamierza zabrać Lucasa aż do Meksyku, aby uciec przed długim ramieniem prawa. Stary, krwiożerczy mężczyzna bez skrupułów i uciekający młody chłopak łączą siły i próbują przeciwstawić się łowcom nagród, rabusiom, rodowitym Amerykanom i Pinkertonom w Ameryce końca XIX wieku.

Nigdy nie jest tak ponury i straszny jak American Primeval, ale nie jest daleko.

Rust miesza mrok i bezwzględność amerykańskiego pogranicza z poczuciem desperacji, radzeniem sobie z poczuciem winy i stawaniem się ofiarą okoliczności, na które nie ma się wpływu. Unforgiven spotyka się z Deadwood z domieszką Open Range całkiem dobrze opisuje ton, a dialogi, napisane przez Baldwina, są wiarygodnie staromodne i mają ten szorstki, stoicki charakter języka, który jest trochę zbyt wyszukany dla własnego dobra. Pokryty bliznami, siwiejący złoczyńca grany przez Baldwina jest na początku zimny jak kamień i pozbawiony skrupułów, ale pokazuje małe przebłyski ciepła w stosunku do Lucasa, podczas gdy gwiazda Vikings Travis Fimmel w szczególności daje niezapomniany występ jako pastor, który stał się krwiożerczym łowcą nagród, a Josh Hopkins jest dobry jako twardy, ale współczujący Sheriff Wood.

Poszukiwany przez Baldwina morderca jest dobry, bardzo dobry.

Rust w żadnym wypadku nie jest złe; Wręcz przeciwnie, miejscami jest naprawdę dobry, ale są elementy reżyserii, które nie do końca działają. Bohaterowie dostają czas na rozwinięcie się i zdefiniowanie siebie, a gra aktorska jest, jak już mówiłem, po prostu wiarygodna, ale jako widz niestety nie czuję absolutnie nic do żadnej z nich. Urzeka mnie założenie, ton, a przede wszystkim piękne zdjęcia, ale tak naprawdę nie obchodzi mnie, co stanie się z Lucasem, Harlandem czy kimkolwiek innym. W tym sensie prawdopodobnie sprawdziłoby się to lepiej jako miniserial z być może trzykrotnie dłuższym czasem trwania, co pozwoliłoby mi jako widzowi bardziej zainwestować w postacie Baldwina, które, w przeciwieństwie do większości w tym gatunku, w rzeczywistości nie są tak stereotypowe, jak zwykle.

Gwiazdą jest tu nieżyjąca już autorka zdjęć Halyna Hutchins, która filmuje Wyoming (i okolice) w 1888 roku w sposób, który sprawia, że Rust jest to bardzo piękny film. Naturalne światło, efektowne połączenie zbliżeń i starannie wycięte pełne ujęcia sprawdzają się znakomicie, tak samo jak wtedy, gdy robi się gorąco. Rust jest warta obejrzenia, nawet jeśli nie jest tak dobra, jak mogłaby być dana scenariuszowi, a Baldwin jest lepszy jako rewolwerowiec, niż się spodziewałem.

06 Gamereactor Polska
6 / 10