Nowy Resident Evil zwiastun jest pełen nawiązań do body horroru i gier wideo
Kolejny horror Zacha Creggera wciąż wygląda jak prawdziwa uczta.
Kolejny horror Zacha Creggera wciąż wygląda jak prawdziwa uczta.
Przy 95 minutach jest nawet krótszy niż film Paula W.S. Andersona i Milli Jovovich z 2002 roku Resident Evil, który trwał 100 minut.
Film nawet jeszcze nie jest dostępny, a wydaje się, że wielu fanów już podjęło decyzję na jego temat.
Po Barbarian i głośnym Weapons, Zack Cregger wraca, tym razem kierując Resident Evil w znacznie mroczniejszą stronę, niż fani mogliby się spodziewać.
Strona internetowa filmu pojawiła się jeszcze przed premierą w mniej niż pięć miesięcy.
Reżyser Weapons nie zdaje się owijać w swojej adaptacji Resident Evil.
Ale twierdzi, że jego film zaoferuje doświadczenie bardziej zbliżone do ukochanej serii Capcom.
Nick Apostolides wierzy, że "zrobi fantastyczny film."
Wygląda na to, że powinniśmy spodziewać się bardzo dochodowego i premium filmu.
Praga została przekształcona w coś, co można nazwać złą rezydencją.
"Nie zamierzam ukraść Leona i umieścić go w oryginalnej historii" – powiedział Cregger.
Nigdy nie widział ani jednego filmu Resident Evil i to może być w tym wszystkim najlepsze.
Biorąc pod uwagę reputację Creggera zbudowaną dzięki barbarzyńcy i (miejmy nadzieję) broni, fani mogą być skłonni do tego, aby to przepuścić.
Reżyser obiecuje przywrócić ukochaną serię do jej horrorowych korzeni.