Gamereactor

Gamereactor
Filmy
Red Sonja

Red Sonja

Conan Barbarzyńca, samotnik mieszkaniec, powraca do mrocznego lasu, by po raz kolejny pomścić mordercę swojej matki. Pete widział drugi najgorszy film roku...

Kiedy w połowie lat 80. na ekranizacji nakręcono komiksowy uniwersum Roberta E. Howarda, w którym dzierżył miecz i który został zekranizowany, Red Sonja, podobnie jak Conan Barbarzyńca, był oczywiście w centrum tego wszystkiego i pamiętam doskonale, jak smutno rozczarowałem się "Conanem III", który opowiadał o zemście Sonji i gdzie Brigitte Nielsen o czerwonej twarzy skakała w staniku ze skóry cielęcej i gwizdała w sposób, który najlepiej można opisać jako jeden z najgorsze filmy wszech czasów. Kiedy nadszedł czas, aby Red Sonja został wydany poza swoją ojczyzną, MGM zdecydowało się zmienić okładkę tak, aby Conan Arnolda zajął 90% miejsca na ekranie zamiast panny Nielsen. Nazwa została również zmieniona w szwedzkim tłumaczeniu i Red Sonja stała się Zemsta Barbarzyńców. Wszystko po to, by unieść się na fali Conana, a wszystko po to, by uniknąć reklamowania badziewia, które faktycznie sprzedawali. Przewińmy kilka lat do przodu i wszystko, co stare, jak zwykle znów nowe. Conan doczekał się wielu przeróbek, a kiedy nadchodzi czas, by Sonja pomściła mordercę swojej matki w epoce hyboryjskiej Roberta E. Howarda, to smród kina klasy B i gra aktorska powinny znaleźć się w lokalnym teatrze improwizacji. Ale jak bardzo jest źle? Powiem ci teraz: wracaj, kiepska Brigitte Nielsen. Wszystko jest przebaczone!

To rzeczywiście wygląda jak skecz z Saturday Night Live i tak właśnie czuje się w tym filmie. Jak kiepski dowcip.

Red Sonja rozpoczyna się zwyczajowym prologiem, który ujawnia to samo założenie, wokół którego obracał się pierwszy film. Sonja ma dziewięć lat i należy do ostatniej hyrkańskiej społeczności na Ziemi. Podczas zupełnie zwyczajnego popołudnia barbarzyńcy z czarnymi zębami przejeżdżają przez wyjątkowo słabo strzeżone bramy wioski, w której mieszka wraz z matką, i zabijają wszystkich oprócz mściwej Sonji. Powiedziano nam to, ale tego nie widzieliśmy. W momencie, gdy barbarzyńcy wdzierają się przez bramy z blachy falistej i głośno ryczą, reżyser M.J. Bassett przechodzi do sceny w stylu Avatara, w której dorosła Sonja przemyka się po zbudowanym przez studio leśnym zagajniku i rozmawia z drzewami. Pieści szczekanie. Zjada trochę miodu. Pieści roślinę, rozmawia z rośliną. Rozmawia z innym drzewem, głaszcze inny rodzaj rośliny, siada na drzewie i spogląda w dół na scenografię zbudowaną w całości z kartonów po jajkach i smutku, a także rozmawia z korą drzewa, na którym siedzi.

Krew i przemoc są dziecinnie złe i dostosowane do młodszej widowni, która jest całkowicie martwa mózgowo, biorąc pod uwagę, jak brutalna jest ta seria.

Reszta tego filmu zawiera więcej akcji, ale nie jest lepiej, wręcz przeciwnie. Sonja wpada oczywiście w tarapaty w pogoni za zemstą, zmuszona do walki o swoje biedne życie z powodu bardzo złego Dragana. Na szczęście trafia na bandę zbuntowanych bandytów dowodzoną przez okropnego Michaela Bispinga, weterana UFC, który nie jest w stanie wygłosić ani jednej kwestii, nie stając się kretynem. Gwiazda zemsty Matilda Lutz też nie jest dużo lepsza w głównej roli i żałośnie nie udaje jej się ożywić Red Sonja. Lutz czyta jej kwestie na wylot, oczywiste jest, że walczy zębami i paznokciami, aby uwiarygodnić bezwartościowy materiał podstawowy, ale brakuje jej zdolności, a kiedy sytuacja staje się trudna, brakuje jej zdolności do przekonywania jako barbarzyńczyni dzierżąca miecz. Zarówno Conan, jak i Sonja zasługują na coś lepszego niż reboot Momoa sprzed kilku lat plus te śmieci. Mięsisty komiksowy uniwersum Roberta E. Howarda jest wypełniony interesującą mitologią, brutalną przemocą i gorącymi romansami i z pewnością mógłby współistnieć z Deadpoolem, Wolverine'em, Batmanem i wszystkimi innymi mężczyznami odzianymi w spandex w dzisiejszym świecie filmowym zafiksowanym na punkcie komiksów. Dlatego to smutne, że ta adaptacja, podobnie jak najnowszy film o Conanie, śmierdzi i sprawi, że na kolejną próbę będziemy musieli poczekać kolejne 40+ lat.

02 Gamereactor Polska
2 / 10
+
Jeśli myśleliście, że oryginał z 1985 roku był kiepskim filmem (a tak jest), to po prostu poczekajcie!