Gamereactor

Gamereactor
Seriale
Pokémon Concierge

Pokémon Concierge

Seria tak obrzydliwie urocza, że sprawiła, że zapragnąłem prawdziwego Pokémon Resort, jakbym znów miał 4 lata.

Tak długo, jak jest urocza i w dużej mierze przyjazna rodzinie, wydaje się, że jest kilka rzeczy, których seria Pokémon nie spróbuje, czego udowodnił najnowszy miniserial wydany na Netflix, Pokémon Concierge. Ten niewiarygodnie krótki serial składa się tylko z czterech piętnastominutowych odcinków, ale w tym czasie udało mu się wciągnąć mnie skuteczniej niż większość programów telewizyjnych.

Pokémon Concierge opowiada o Haru, młodej profesjonalistce, która postanawia rzucić pracę po wyjątkowo okropnym tygodniu i zostać nowym konsjerżem w Ośrodku Pokémon. Ośrodek jest miejscem, w którym zarówno ludzie, jak i ich kieszonkowe mogą cieszyć się odpoczynkiem i relaksem, a Pokémony szczególnie mogą wyszaleć się w otwartej dziczy tropikalnej wyspy.

Od naszego wprowadzenia do kurortu jesteśmy raczeni czterema różnymi wątkami obracającymi się wokół Haru i Pokémonów na wyspie, z których każdy znajduje swoje miejsce i uczy się być szczęśliwym. To bardzo proste założenie i coś, co mogłoby łatwo stać się nieco nudne, gdyby nie niesamowita animacja Dwarf Studios. Połączenie gliny, filcu i innych prawdziwych elementów, aby Pokémony i ludzie w tej miniserii ożyli, jest niesamowite. Poziom szczegółowości (moim osobistym faworytem były brwi Psyducka) sprawia, że wszystko ożywa i możesz zrozumieć, dlaczego oglądając go, dostajemy tylko cztery odcinki. Choć bardzo chciałbym więcej tej serii, wiem, że tworzenie animacji poklatkowej tej jakości wymaga czasu i prawdopodobnie miną lata, zanim wrócimy do Pokémon Resort.

Niezależnie od tego, czy jesteś wieloletnim fanem Pokémonów, czy nie, trudno nie chcieć spędzić trochę czasu w Pokémon Resort. Użycie koloru, urok i nieodparta słodycz tego wszystkiego to powiew świeżego powietrza i doskonale oddaje to, o czym Nintendo chce, aby Pokémon był. Żadnych bitew, żadnych przechwytywania, po prostu relaks ze swoim bratem Psyduck, gdy budzisz się do kolejnego dnia w raju. Podobało mi się również użycie tutaj Psyduck, ponieważ daje nam świeże spojrzenie na często pomijane Pokémony. Nie zdziwiłbym się, gdybyś zobaczył, że pluszaki Psyduck wyprzedają się szybciej niż pluszaki Pikachu po przedstawieniu tego masywnego żółtego jegomościa.

Chociaż tak naprawdę nie musisz kopać głęboko, aby znaleźć motywy w Pokémon Concierge, są one cudownie wplecione w 60 minut, które dostajesz w tym pierwszym sezonie. Chodzi o samoakceptację, coś, czego Haru musi się nauczyć, jeśli chce być dobra w swojej pracy, i lekcję, której udziela innym ludziom i Pokémonom odwiedzającym ośrodek. Jest jasny, ale nie ciężki, więc nie musisz się martwić, że na końcu każdego odcinka zostaniesz uderzony w głowę szerszym przesłaniem. Jeśli już, to po prostu pomaga to w ogólnej zdrowotności i atmosferze serialu, nie odbierając mu beztroskiej zabawy biegnącej przez rdzeń tego serialu.

Tak naprawdę nie ma wiele więcej do przeanalizowania w tym programie. Gdybym miał znaleźć jakieś słabe punkty, powiedziałbym, że trzeci odcinek wydaje się nieco zagmatwany w porównaniu z pozostałymi trzema, z których każdy ma płynną, usprawnioną fabułę, która prowadzi z punktu A do punktu B. Ponadto, pomimo ograniczonej liczby odcinków odzwierciedlających krótkie i słodkie wrażenia, jakie wyobrażam sobie pobyt w Pokémon Resort, nie zawsze czyni to cuda dla serialu. Z chęcią dostałbym jeszcze kilka odcinków, które dałyby nam lepszy wgląd w niektóre postacie. Z drugiej strony, może mówię to tylko po to, by spędzić więcej czasu na tym, co bez wątpienia jest najbardziej przytulnym przedstawieniem, jakie kiedykolwiek widziałem. Kiedy zimowe noce stają się coraz ostrzejsze, na pewno wrócę do słonecznego Pokémon Resort i sugeruję, abyś zrobił to samo, aby odpocząć i zrelaksować się, kiedy tego potrzebujesz.

09 Gamereactor Polska
9 / 10
+
Być może najprzytulniejszy kawałek życia, jaki kiedykolwiek pojawił się na ekranie. Piękna animacja, użycie koloru, prosta i przyjemna fabuła
-
Za krótki, jeden słabszy odcinek w porównaniu do reszty.