Peacemaker Sezon 2
Pierwszy serial animowany i film DCU zostały wydane, a teraz nadszedł czas, aby zobaczyć, jak poradzi sobie pierwszy serial aktorski.
Podczas gdy James Gunn był dość nieugięty, kiedy on i Peter Safran zdecydowali się objąć stanowisko szefów DC Studios, było jasne, że niektórzy z jego faworytów pozostaną w klubie. Peacemaker jest tego najlepszym przykładem, ponieważ dramat prowadzony przez Johna Cenę został pocięty na kawałki i wrzucony do tego kolorowego nowego uniwersum, aby Gunn mógł kontynuować pisanie jednego z projektów, z którymi czuje się najbardziej związany.
Peacemaker bardzo łatwo pokonuje przeszkodę zamieszania w krótkiej sekwencji wprowadzającej, mówiącej o tym, co jest, a co nie jest ważne do zapamiętania z sezonu 1. Fabuła jest w większości zapomniana, poza Peacemaker i jego kumplami ratującymi świat, ale potem wbijającym nóż w plecy Amandzie Waller na końcu. Ten ruch wykonany przez postać graną przez Danielle Brooks, Adebayo, okazuje się mieć niezły wpływ na resztę obsady. Kosztuje to Adebayo i Emilię Harcourt (Jennifer Holland) utratę pracy i przyszłych karier, zmusza Johna Economosa (Steve Agee) do trzymania głowy nisko na stanowisku rządowym iPeacemaker sprawia, że sam staje się unikany, mimo że przyczynił się do uratowania świata.
W tym najniższym punkcie rozpoczyna się Peacemaker Sezon 2. Każdy ma swoje własne problemy, z którymi musi sobie poradzić, z wyjątkiem Vigilante (Freddie Stroma), który wydaje się żyć głównie życiem jak zwykle. Jednak Gunn szybko stwierdza, że nasza główna obsada sezonu 1 nadal jest zadowolona z przebywania ze sobą i jest w najlepszej formie, gdy ponownie łączy siły. Z wyjątkiem Peacemaker i Harcourt, ponieważ mają tendencję do kłótni, gdy są razem, co prowadzi do Peacemaker myślenia, że może życie w innym wszechświecie mogłoby mu przynieść coś dobrego.
Możesz przewracać oczami na myśl o kolejnym użyciu równoległego wymiaru w projekcie superbohaterskim, ale Gunnowi w dużej mierze uchodzi to na sucho, ponieważ zamiast skupiać się na milionach bezużytecznych wszechświatów i próbować sprawić, by publiczność przejmowała się multiwersum jako całością, drugi wymiar służy jako sposób na pogłębienie charakteru Peacemaker. Pokazuje mu świat, który wydaje się być lepszy niż jego własny, co jest kuszącym wyborem w obliczu jego zwykłego świata, w którym wielu ważnych ludzi chce jego śmierci. To miłe, relatywne wykorzystanie multiwersum, gdy wszyscy myślimy o tym, jak mogłoby wyglądać nasze życie z różnymi decyzjami i wydarzeniami.

Peacemaker jako postać jest często rozdarty między wybaczaniem sobie a nienawidzeniem siebie za swoje przeszłe czyny, a Gunn genialnie bawi się tymi pomysłami w tym sezonie. Miło jest też dostać trochę więcej Harcourt i Economosa, którzy sprawiają wrażenie, jakby dostali bardziej pełnoprawne łuki. Adebayo i Vigilante są nieco odsunięci na bok, ale nie są pozbawieni swoich momentów i szczerze doceniam, że Gunn nie próbował grać na boisku, dając wszystkim taką samą głębię, w przeciwnym razie mielibyśmy dość cienki występ. Byłem szczególnym fanem wątku postaci Eagly'ego w tym sezonie, nawet jeśli oferował on tylko pewną komiczną ulgę.
Komedii jest pod dostatkiem w Peacemaker sezonie 2. Nie wydaje się, aby przekraczał granicę w poważniejszych momentach serialu, ale dla ludzi, którzy nie lubią stylu komediowego Gunna, niestety czeka cię wiele z tego. Dla tych, którzy to robią, na szczęście czeka Cię wiele z nich. W tym momencie jest to moja osobista preferencja i chociaż widziałem, że w przyszłości może się zestarzeć, Peacemaker wciąż była wystarczająco silna, aby uzyskać ode mnie kilka dobrych śmiechów.

Głównie te śmiechy pochodziły od postaci granej przez Tima Meadowsa, Langstona Fleury'ego, agenta ARGUS, który wydaje się, jakby wyszedł prosto z planu SNL i trafił do Peacemaker. Wszyscy nowicjusze dobrze sobie radzą i ładnie wpasowują się w obsadę, ale szczególnie wyróżniała się ciągła komiczna bateria Meadowsa, ponieważ wydawało się, że właśnie dostał dokładnie to, o co chodziło w serialu i próbował osiągnąć od razu.
Peacemaker pozostaje mocnym elementem telewizji i kolejnym świetnym znakiem dla przyszłości DCU Jamesa Gunna. Czasami może nie czuć się tak bardzo jak w serialu o superbohaterach, ale dobrze jest od czasu do czasu zrobić sobie przerwę od akcji i one-linerów, aby przypomnieć nam, że pod srebrnymi kaskami i spandeksem są ludzie. Peacemaker jest tak mocno przywiązany do swojego świata i postaci, że absurdalność staje się czymś, co jesteś skłonny zaakceptować, ponieważ chcesz zobaczyć, dokąd zmierza historia, i myślę, że jest to jedna z kluczowych zalet Jamesa Gunna jako scenarzysty i reżysera. Nie wydaje mi się, żeby przewyższał sezon 1, a przynajmniej nie robi tego zbytnio, ale Peacemaker Sezon 2 nieustannie oferuje dobrą zabawę, nawet jeśli ma jeden z najbardziej oczywistych elementów lokowania produktu, jakie widziałem od kilku lat. Harcourt zamawia Bud Light w barze, pije tylko Bud Light. Adrian przynosi skrzynkę Bud Light na przyjęcie, na którym się znajdują. Nawet gdy ludzie biorą udział w bójkach w barach, logo Bud Light nigdy nie jest daleko.
Gamereactor Polska