Pac-Man World Re-Pac
Pierwsza przygoda 3D słynnej postaci z gry powraca, z nowym wyglądem.
Byłem gotów rozpocząć recenzję od zastanowienia się, dlaczego u licha tak stonowane wydanie jak Pac-Man World miałoby być warte remastera. Potem rzuciłem okiem na recenzje i wyniki sprzedaży oryginalnej gry i dowiedziałem się, że się myliłem. Pierwotnie gra była dostępna wyłącznie na PS1, a może nawet zaskakującym sukcesem zarówno w recenzjach, jak i sprzedaży, sprzedając się w półtora miliona egzemplarzy w tamtych czasach.
Dla mnie więc pierwszy Pac-Man World nie był znanym tytułem, zamiast tego grałem wcześniej w trzecią część serii. Z tego powodu interesujące było zobaczyć, skąd pochodzi seria i jak oryginalna gra porówna się z jej kontynuacjami. Gra dostała świetne recenzje w tamtych czasach, nie może być źle, prawda!?

Co ciekawe, Pac-Man World nawet nie próbuje rzucić wyzwania Super Mario lub Crash Bandicoot na własnym terenie. Zamiast tego jest to dość prosta przygoda, która wykorzystuje trzeci wymiar w osobliwy sposób. Etapy biegną zwykle od lewej do prawej, zawsze wykorzystując możliwości 3D.
Najlepszą rzeczą w Pac-Man World jest to, w jaki sposób gra wykorzystuje specjalną cechę głównego bohatera. Główna część gry składa się ze zwykłych wybryków platformowych, ze zwykłym zestawianiem owoców i liter obok. Ale są też ciekawsze rzeczy, które można znaleźć. Na przykład słynne pigułki mocy przekształcają Pac-Mana na chwilę w gigantyczną maszynę do chrupania, która pozwala mu również jeść duchy unoszące się na scenie. Za zamkniętymi drzwiami znajduje się również szereg podstawowych akcji Pac-Mana z labiryntami wypełnionymi pigułkami. Nie przyczyniają się tak bardzo do gry, ale są dobrze zaprojektowane i zabawne.
Remaster jest dobrze zrobiony. Grafika jest ostra i kolorowa, a zwłaszcza ścieżka dźwiękowa - skomponowana przez słynnego muzyka Tommy'ego Tallarico - jest tak cholernie dobra, że słuchałbym jej nawet bez gry. Szkoda tylko, że nowa grafika odbija się na starszych platformach. Podczas gdy na PlayStation 5 i Xbox Series X gra działa płynnie z prędkością 60 klatek na sekundę, Switch szczególnie czasami ma problemy z grą. Czasami gra wydaje się powolna, co stwarza problemy, gdy platformówka i walka stają się bardziej obciążające.

Istnieje również kilka innych problemów w grze, gdy patrzy się przez nowoczesną parę okularów. Jest dużo powtórzeń, ale z drugiej strony przygoda kończy się po zaledwie pięciu godzinach. Poziom trudności jest również dość dziwaczny, ponieważ przez większość czasu gra jest dość łatwa, ale czasami poziom trudności znacznie wzrasta, nawet na wczesnych poziomach. Dotyczy to również walk z bossami, które w większości są śmiesznie łatwe, ale szczególnie walka z bossem w drugim świecie jest, pomimo aktualizacji w remasterze, frustrująca.
Ogólnie rzecz biorąc, Pac-Man World Re-Pac to wystarczająco przyjemna gra. Funkcje Pac są bardzo oryginalnym akcentem w porównaniu z innymi platformówkami z końca 1990 roku i naprawdę nie spodziewałem się zobaczyć czegoś takiego. I chociaż gatunek pokazuje małą obietnicę ponownego przebudzenia, nadal istnieje poważna susza na rynku platformówek 3D. Przygoda Pac-Mana jest wystarczająco dobra, aby ugasić pragnienie.
Gamereactor Polska