Gamereactor

Gamereactor
Filmy
Michael

Michael

Michael Biografia Jacksona (wydaje się tylko część 1) tak naprawdę o niczym nie mówi i działa jedynie jako seria klipów wideo.

Michael Jackson, prawdopodobnie największa gwiazda muzyki wszech czasów, a z pewnością największa bez hollywoodzkiego biografii, teraz ma obowiązkowy "wydarzenie filmowe" w IMAX, by przejąć koronę Bohemian Rhapsody jako najlepiej zarabiający film muzyczny w historii. Problem polega na tym, że Michael Jackson to bardzo złożona postać, z kontrowersyjną stroną, w tym zarzutami seksualnymi wobec nieletnich, a film wyprodukowany przez majątek Michael Jacksona z Jaafarem Jacksonem, utalentowanym siostrzeńcem Michael Jacksona, nigdy nie omówiłby tych wszystkich tematów bezstronnie.

Okazuje się, że Michael w ogóle ich nie opisuje, co Variety podał już kilka tygodni temu: cały trzeci akt filmu, skupiony na skandalu, gdy Jackson został po raz pierwszy oskarżony o napaść seksualną na nieletnią w 1993 roku, oraz na tym, jak zmienił życie Jacksona i jego polaryzującą relację z mediami, został usunięty. W filmie nie ma żadnych wzmianek o tych epizodach z życia Michael Jacksona.

W rzeczywistości film nie pokazuje Michael Jacksona w żadnej innej formie niż boskie stworzenie zesłane z nieba, które decyduje się przekazać wszystkie pieniądze z ugody po przerażającym incydencie z reklamą Pepsi do szpitalnego centrum leczenia oparzeń, co stanowi kulminację filmu. Michael Jackson jest niewinną, kochaną i bezbłędną osobą w trakcie filmu (to obejmuje tylko początki jego kariery, aż do 1984 roku), co czyni film bardzo powierzchownym, a nawet nudnym. Usunięcie wszystkiego, co mogłoby potencjalnie zszargać postać Michael Jacksona, oznacza też usunięcie wszystkiego, co mogłoby sprawić, że poczuje się prawdziwą osobą, a nie idolizowaną postacią, z charyzmą na ekranie, ale z mniejszą głębią niż gwiazda w klipie wideo.

Nie zawsze tak było: według Variety, twórcy filmu pod koniec produkcji odkryli, że w jednym z oskarżycieli Jacksona, Jordanie Chandlerze, była klauzula zabraniająca przedstawiania lub wzmianki o nim w jakimkolwiek filmie, co spowodowało drastyczną zmianę w filmie. Więc jeśli największy skandal w jego karierze i przełomowy moment, który na zawsze zmieniłMichael karierę i życie Jacksona, nie może być nawet wymieniony, to jaki jest sens filmu? Nie mówiąc już o tym... dwa filmy: Michael ma być tylko częścią 1, a ponieważ serial gra tylko do Victory Tour w 1984 roku, kiedy w końcu opuścił braci, by zostać artystą solowym, przynajmniej ma sensowną wymówkę, by nie pokazać bardziej dramatycznych (i z pewnością bardziej wartych filmowych rozgrywek) aspektów jego życia.

Największą i najbardziej szokującą wadą filmu jest to, że nawet mimo możliwości skupienia się na wczesnych latachMichael Jacksona, właściwego rozwinięcia go jako osoby przed sławą i chwałą, i nie pośpiesznie opowiadania całego jego życia w dwie godziny, Michael wciąż nie potrafi ukazać go z głębią. Film mówi tylko o jednej rzeczy: relacji między Michael Jacksonem a jego przemocowym ojcem Joe, rozwiniętą w bardzo płytki i przewidywalny sposób, podtrzymowany jedynie energiczną rolą Colmana Domingo. Joseph Jackson nie istnieje jako postać poza byciem antagonistą i jedynym źródłem napięć w filmie.

Wszystko jest (gra słów zamierzona) czarno-białe. Odmowa twórców do wyzwania postaci lub widza w jakikolwiek sposób niemal całkowicie zabija film, pozbawiając go napięcia i zainteresowania, a film trwa tylko dlatego, że muzyka jest obiektywnie świetna, a jak można się było spodziewać, sceny muzyczne, w tym rekonstrukcja filmu Thriller, są bardzo dobrze zrobione... Ale to nie ma sensu dla fabuły: ich jedynym celem jest cieszenieMichael się muzyką i tańcami Jacksona na dużym ekranie, co jest jedyną prawdziwą wartością filmu.

Poza relacją ojca i syna, film nie mówi o niczym innym: relacja między Jacksonem a jego braćmi jest na przykład niewytłumaczalnie pomijana; Można dostrzec wskazówki, jak rozwijał swoją muzykę lub umowy marketingowe, ale to też nie jest właściwie wyjaśnione; i nie śmie sobie wyobrazić, jak wyglądała prawdziwa osobowość czy życie prywatne Jacksona, co jest chyba najlepszym wyborem, by nie spekulować i zachować szacunek w przedstawieniu osoby, która już nie żyje, ale nie jest to najlepszy pomysł, jeśli chcesz przedstawić interesującą postać.

Co nam zostało? Seria długich numerów muzycznych, chaotyczne motywy biograficzne, które widziałeś już setki razy, i ledwo jedna historia, która wszystko trzymałaby w całości. Nie ma tu dramatu ani emocji, postacie są karykaturami, a gdy nadchodzi muzyczny punkt kulminacyjny (jak Bohemian Rhapsody, kończy się serią pełnometrażowych występów muzycznych), wydaje się to tylko zbędne. Biografia Freddiego Mercury'ego, ze wszystkimi swoimi wadami, zasłużyła na to zakończenie jako emocjonalny punkt kulminacyjny, gdy cały zespół w końcu się jednoczy (nawet jeśli był to wymysł twórców). Michael kopiuje pomysł, by ujawnić jego prawdziwą naturę: bezduszny komercyjny chwyt mający na celu zysk na talentie Michael Jacksona przy minimalnym ryzyku.

W przypadku tych biograficznych filmów, niezależnie od tego, jak wierne są, przynajmniej powinieneś poczuć, że poznałeś prawdziwą osobę stojącą za muzyką, poznając dobre i złe, akceptując ją (lub nie) za jej zalety i wady. Michael nie przejmuje się tym, ma głębię kartki papieru i staje się jasne, że zależy mu tylko na wyciskaniu Michael, zarabianiu na jego muzyce, nie mając absolutnie nic istotnego do powiedzenia.

Michael nie eksploruje Michael Jacksona jako osoby, nie ujawnia nic o jego osobowości ani relacjach z braćmi, nie wyjaśnia, jak stał się najsłynniejszą postacią na świecie. Jedyną rzeczą, którą robi, jest opowiedzenie przewidywalnej i słabo napisanej relacji przemocowego ojca i syna, która mogłaby być wątkiem pobocznym, ale nie działa jako kotwica takiego filmu. Nawet numery muzyczne, które są dobrze zrobione, wydają się zbędne i celowo rozciągnięte, by film trwał ponad dwie godziny. Może część druga to naprawi, ale nie ma powodu, by traktować tę Michael sagę Jacksona jako coś innego niż maszynę do zarabiania pieniędzy bez aspiracji historyka czy sztuki.

04 Gamereactor Polska
4 / 10