Gamereactor

Gamereactor
Filmy
Lift

Lift

Kevin Hart robi wszystko, co w jego mocy, aby spróbować być jednocześnie Clooneyem, Cruisem i Redfordem, co kończy się kompletną porażką.

Jeśli oryginalność nie istnieje i nie ma planów szukania inspiracji, aby być wyjątkowym, najmądrzejszą rzeczą do zrobienia jest kradzież od najlepszych. Kevin Hart, Netflix i reżyser F. Gary Gray udowodnili to w produkcji nowej komedii akcji Lift.

Tutaj twórca filmów takich jak Law Abiding Citizen i Straight Outta Compton wyrwał i uszczypnął całą gamę rozpoznawalnych klasyków napadów. Jest tu więcej niż sporo Ocean's Eleven, miarka Sneakers (film Roberta Redforda), łyżka The Italian Job i szczypta The Thomas Crown Affair... To danie jest następnie doprawione opatentowaną przez Netflix kiepską obsadą, okropnymi postaciami, okropną grą aktorską, brzydkimi efektami i dialogami, które sprawią, że wielokrotnie będziesz chować głowę w dłoniach. Tak! Lift to kolejny rozczarowujący film Netflixa.

Wszyscy widzieliśmy to już 1000 razy, wszyscy możemy się domyślić, jak to się kończy dziesięć minut po Lift.

Kevin Hart gra mistrza złodziejstwa Cyrusa, który wraz ze swoim pstrokatym i wysoce międzynarodowym, opartym na kwotach superzespołem bezimiennych asystentów kradnie drogie rzeczy. Najlepiej sztukę. FBI jest jednak na ich tropie i za pośrednictwem wspaniałego detektywa z zerowym czynnikiem zastraszania grozi wszystkim tym superzłodziejom tak bardzo, że wszyscy zgadzają się współpracować. Dlaczego? Na pokładzie samolotu terrorystów znajduje się 200 milionów dolarów w złocie, a podczas transportu, w powietrzu, Cyrus i jego superdrużyna muszą złapać sztabki złota i wrócić na ziemię żywi. Trudna sytuacja. Misja niemożliwa. Jedynymi ludźmi, którzy mogą wykonać misję są 50-letni komik o wzroście 6'2", i jego głupi "wynalazca" Magnus (Billy Magnussen).

Zmęczone,, proste, płaskie postacie i okropne dialogi są tym, co jest w ofercie.

Dzięki filmom takim jak Red Notice, The Gray Man i Heart of Stone Netflix wielokrotnie próbował odnaleźć się w dżungli filmów o agentach/napadach. Najwyraźniej mają tam jakiegoś upartego producenta, który nie chce niczego więcej, jak tylko zrobić to dobrze w tym gatunku, stworzyć swój własny Mission: Impossible, a teraz, gdy dali Kevinowi Hartowi, Ryanowi Reynoldsowi, Gal Gadot, Chrisowi Evansowi, The Rock i Ryanowi Goslingowi setki milionów dolarów, aby spróbować go znaleźć, I wszystkie zawiodły (fatalnie) i nadszedł czas, aby zmienić kurs. Zamknięcie systemu. Zrób coś innego.

Podobnie jak w przypadku Red Notice, The Gray Man, Army of the Dead i Heart of Stone, jest to wyjątkowo bezsensowny film o napadzie od Netflixa, który nie chce porzucić nadziei na własną Mission: Impossible.

W Lift nie ma nic, co działa. Hart obniżył wysokość głosu o dwie oktawy, wyraźnie bardziej dba o to, by dobrze wyglądać i zmieniać swoje 32 zegarki AP, niż o to, by przekazać jakiekolwiek emocje. Jest on w większości całkowicie pusty i pozbawiony bez wyrazu. Jednak w kilku scenach zmienia się w typową dla siebie postać stand-upera i robi kilka niezręcznych grymasów w miejscach, w których nie ma innego humoru, co tylko pogarsza tę porażkę filmu. Oprócz Harta, reżyser F. Gary Gray dorzucił do obsady takie gwiazdy jak Vincent D'Onofrio, Jean Reno i Sam Worthington, ale żaden z nich nie ma tu nic wartościowego do roboty. Kwestie są śmieszne, logika jest przerażająca, a wszelkie zaplanowane napięcie i humor wypadają blado
.
To bzdura. Hart nie ma ani prezencji Toma Cruise'a, ani charyzmy Clooneya, ani uroku Roberta Redforda. Kiedy nie jest zabawny, nie ma nic. Absolutnie nic, a Lift jest jak dotąd najgorszym filmem dużego studia w tym roku.

02 Gamereactor Polska
2 / 10