Koira
Studio Tolima serwuje emocjonalnie złożoną, ręcznie rysowaną przygodę.
Gry wideo mają być formą rozrywki, ale mogą również opowiadać emocjonalne i czarujące historie. Mieszkańcy Studio Tolima postanowili zbadać tę kwestię w swojej najnowszej przygodzie niezależnej, Koira, krótkiej i artystycznej historii, która opowiada o duchu lasu, który natyka się na zagubionego młodego szczeniaka i staje się postacią strażnika tego sympatycznego i czystego stworzenia, prowadząc je w bezpieczne miejsce przez świat w szponach horrorów wywołanych przez ludzkość. To opowieść, która bada wpływ środowiska i okrucieństwo ludzkiej natury, a wszystko to poprzez ręcznie rysowane dzieła sztuki i bardzo prostą strukturę rozgrywki.
Patrząc na narrację na początek, Studio Tolima świetnie radzi sobie z wywoływaniem emocji u gracza za pomocą tej historii. Jest to trochę w stylu Disneya lub Pixara, z ograniczoną złożonością, ale mocnym uchwyceniem kluczowych wątków, które pociągają za struny naszego serca. Jeśli już, to The Wild Robot DreamWorks jest prawdopodobnie jednym z lepszych ostatnich przykładów tej historii, ponieważ widzimy niezwykłego bohatera mentorującego i chroniącego bezbronne stworzenie, ostatecznie tworząc po drodze silną więź, która zostaje wystawiona na próbę, gdy niektóre z głęboko zakorzenionych skłonności protagonisty wykradają się na zewnątrz, prowadząc bohatera w podróż do zmiany i polepszenia siebie. Ponownie, nie jest to w ogóle kreatywne odkrywanie nowych terytoriów, ale pomysł działa, i to skutecznie.
Jeśli chodzi o rozgrywkę, uważam, że jest to bardziej nierówne. Koira nie jest grą o dużej głębi mechanicznej, w rzeczywistości duża jej część po prostu obraca się wokół poruszania się po kolorowych krajobrazach i interakcji z opcjonalnymi dodatkami. Pomyśl o Abzu, The Cub, a nawet Planet of Lana, trzech innych grach, które mają tendencję do zamieniania mechanicznej złożoności na środowiskowe i artystyczne polotu. Są momenty, które dodają niewielką ilość rozwiązywania zagadek do równania, zazwyczaj otaczając interakcję ze światem w bardzo drobne i podstawowe sposoby generowania nut muzycznych, które można wykorzystać do rezonansu z posągami duchów, ale te łamigłówki są na ogół bardzo proste i często przechodzisz przez nie bez zastanowienia.
Innym obszarem, w którym Studio Tolima rozszerza element rozgrywki, jest skradanie się. Są chwile, w których musisz ukryć się w krzakach, aby uniknąć ludzi i psów stróżujących, być może nawet odwracając ich uwagę, rzucając kijem w dzwonek wietrzny, a wszystko po to, aby kontynuować postęp. Chociaż te momenty zasadniczo działają, należy powiedzieć, że Koira ma elementy natychmiastowego skradania się, a te momenty są bez wątpienia jednymi z najsłabszych okresów w grach.
Rozgrywka i głębia mechaniczna wydają się być środkiem do celu w tym projekcie, sposobem na lekkie podniesienie fabuły i narracji, aby utrzymać fanów w napięciu. W żadnym sensie nie jest to najbardziej pamiętna część tego doświadczenia i często życzę sobie więcej w tym dziale, ponieważ szczerze mówiąc, opcjonalne szanse na ulepienie bałwana lub zabawę w chowanego ze szczeniakiem nie do końca wystarczają.


Ale chodzi o to, że ograniczona rozgrywka działa w parze z pozbawioną dialogów (a nawet beztekstową) historią, aby stworzyć emocjonalne i lekkie doświadczenie, które chcesz nadal odłupywać. Tempo jest silne, a gdy czujesz się zbyt komfortowo i zaczynasz czuć się bezpieczny i szczęśliwy, pojawia się przerażenie lub tragedia, które wstrząsają wszystkim. Przechodzi od bycia prawie medytacyjnym i uspokajającym do przerażającego i bijącego serca, a ta równowaga działa dobrze na korzyść gry i prowadzi do niezapomnianych i napiętych trzygodzinnych wrażeń.
Poza tym dodatkowym mocnym elementem, który ma Koira, jest jego audiowizualny kierunek, ponieważ przygoda jest oszałamiająca, żywa i pięknie animowana. Ręcznie rysowana estetyka działa na korzyść gry, a ścieżka dźwiękowa i zawiłości dźwiękowe po prostu dodają emocji w odpowiedni sposób.

W ostatecznym rozrachunku Koira osiąga dokładnie to, co zamierza osiągnąć. Studio Tolima stworzył emocjonalnie złożoną i zapadającą w pamięć historię, która wyróżnia się narracją i kierunkiem audiowizualnym. Brakuje mu trochę z punktu widzenia rozgrywki, serwując mechanikę, która albo wydaje się nadużywana, albo po prostu nie do końca wciąga gracza, ale poza tym, jak na krótką, dwu-, czterogodzinną historię, Koira wystarcza, aby pozostawić trwałe wrażenie.
Gamereactor Polska