iPhone 16
Najnowszy iPhone to bez wątpienia świetny smartfon, ale tak wiele z tego, co obiecał Apple... po prostu go brakuje.
Tegoroczna premiera iPhone 16 jest doskonałym przykładem dość fundamentalnej prawdy; Dwie rzeczy mogą być prawdziwe w tym samym czasie. Jest to trudne, zwłaszcza gdy te dwie prawdy są ze sobą w bezpośrednim konflikcie. Jesteś tutaj, aby dowiedzieć się, czy podoba mi się iPhone 16, a ja tak. Ale jednocześnie muszę powiedzieć, że sposób, w jaki Apple zdecydował się wprowadzić na rynek i zorganizować tę konkretną premierę, jest rozczarowujący, jeśli nie wręcz mylący.
Pierwsza prawda; iPhone 16 to dopracowany, dobrze zaprojektowany, spójny i, delikatnie mówiąc, imponujący smartfon, który nie tylko zapewnia dostęp do niemal nieskończonego ekosystemu solidnych funkcji i fajnych akcesoriów, za czym naprawdę tęsknię teraz, gdy zostawiłem go na jakiś czas, ale sam w sobie jest niezawodnym towarzyszem wszystkiego, co przynosi codzienne życie, a zatem w sposób naprawdę łatwy do polecenia, zwłaszcza jeśli pochodzisz ze starszego iPhone'a i podjąłeś kwalifikowaną decyzję o pozostaniu w małym, ogrodzonym ogrodzie Edenu Apple.

Druga prawda; ze względu na dyrektywy UE, strategie i coś, co niebezpiecznie zbliża się do wprowadzającego w błąd marketingu, ten konkretny iPhone jest wprowadzany na rynek z funkcjami, które po prostu nie są gotowe na czas największej oglądalności, a Apple nawet wprost odmówił ustalenia konkretnych dat premiery, kiedy one wylądują. Tak jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie Apple Intelligence ma zostać wydany. W tym miejscu brakuje niezliczonych kluczowych aspektów ulepszonego doświadczenia użytkownika AI, takich jak integracja ChatGPT z Siri oraz wiele funkcji, które stanowią podstawę tego nowego zestawu narzędzi AI. Nawet amerykańscy konsumenci rozpakowują iPhone 16, który nie może podejmować działań w oparciu o zawartość aplikacji, który nie może rozmawiać z większym LLM, aby bardziej inteligentnie odpowiadać na pytania, który nie może edytować obrazu w sposób, w jaki został zaprezentowany podczas WWDC w czerwcu, ani nowej animacji Siri, która jest w przeciwnym razie przyklejona we flagowym sklepie Apple w Nowym Jorku.
Możesz nie przejmować się funkcjami AI w ogóle - ja też nie. Istnieje jednak zasada aktywnego marketingu technologii konsumenckiej opartej na cechach, których dany produkt po prostu jeszcze nie posiada, a w niektórych przypadkach nie pojawią się one przez kilka miesięcy. A tu, w domu, jest jeszcze gorzej; W zasadzie nie wiemy, czy w ogóle one dotrą.
Tak, to trochę pułapka. Ale znowu - wracając do sedna - jeśli wędrujesz do sklepu i chcesz najnowszego iPhone'a, ponieważ jesteś zmęczony poobijanym iPhone'em 11, który miałeś w tylnej kieszeni przez ostatnie cztery lata, to jest to co najmniej fantastyczne ulepszenie. Dwie rzeczy są prawdziwe jednocześnie.
Jasne, nowy wyświetlacz Super Retina XDR ma nadal 60 Hz (co zaczyna być wręcz niewybaczalne), ale ten panel OLED jest nadal fantastycznie skalibrowany, a przy jasności zewnętrznej 2000 nitów i rozdzielczości 2556x1179 jest naprawdę piękny dla oka. W połączeniu z Dynamic Island, który z czasem stał się bardziej użyteczny, wyświetlacz jest czymś w rodzaju atrakcyjności. Układ A18 ma więcej rdzeni i znacznie większy 16-rdzeniowy Neural Engine, ale prawda jest taka, że iPhone'y od dawna są szybsze niż tego potrzebujemy, a prawda ta trwa tylko tutaj. Pozwala jednak na WIFI 7, ulepszony Bluetooth i dłuższą żywotność baterii, co faktycznie miało znaczenie podczas testów. Jest teraz USB-C, na szczęście, jest ładowanie bezprzewodowe, jest certyfikat IP68, z tyłu są dwa zdecydowanie doskonałe obiektywy aparatu w postaci 48-megapikselowego obiektywu 26 mm Fusion wyposażonego w stabilizację optyczną z przesunięciem czujnika, który ma coś w rodzaju podwójnej przysłony, która pozwala mu działać również jako teleobiektyw. A potem masz solidne 12 megapikseli pod kątem 120 stopni. Robi naprawdę doskonałe zdjęcia, nie tylko dlatego, że Apple przez lata udoskonalił swoje przetwarzanie końcowe, dzięki czemu wszystko, od ciemnych ujęć przy słabym oświetleniu po wyraźne obrazy dzienne przypominające HDR, naprawdę robi wrażenie dzięki zakresowi dynamicznemu.

Dostajesz nowy Action Button, który można zaprogramować tak, jak chcesz za pomocą Shortcuts, iOS 18 jest bardziej konfigurowalny dla użytkownika końcowego niż kiedykolwiek wcześniej, a potem jest Camera Control. Pomysł jest co najmniej dziwny. Przede wszystkim jest ona umieszczona w prawym dolnym rogu, co oczywiście ma sens, jeśli większość zdjęć robisz telefonem zorientowanym poziomo, bo wtedy jest to tradycyjna migawka. Ale czy to robisz? Czy większość zdjęć robisz w poziomie? Osobiście nie. A jeśli chcesz go używać, gdy telefon jest ustawiony pionowo, jest umieszczony w sposób, który nie wydaje się zbyt intuicyjny. Ale na zdobycie większej ilości sprzętu, bardziej dotykowego podejścia, trudno narzekać. Gdyby nie funkcja tradycyjnie znana jako "wciśnięcie do połowy, aby ustawić ostrość", w której naciskasz spust migawki do połowy, aby znaleźć ostrość w głębi ostrości, a następnie naciskasz do końca i robisz zdjęcie - cóż, tej funkcji jeszcze nie ma. To też przyjdzie później.
Mam nadzieję, że nie brzmi to tak, jakby iPhone 16 nie było zalecane, bo tak jest. Ze względu na mistrzowski design Apple jest to co najmniej jeden z lepszych smartfonów roku, niemal automatycznie wśród lepszych smartfonów roku. Nie zmienia to jednak faktu, że Apple, być może po raz pierwszy, wypuścił na rynek niedokończony smartfon, w którym brakuje wielu kluczowych funkcji.
Gamereactor Polska