Gamereactor

Gamereactor
Sprzęty
Inzone H5

Inzone H5

Sony - prawie - uderzyło w złoto

Kiedy Sony wypuściło w zeszłym roku serię Inzone, która obejmowała szereg słuchawek, recenzenci byli ogólnie pozytywnie nastawieni do projektu i funkcjonalności, ale tutaj w Gamereactor byliśmy nieco mniej pod wrażeniem ceny i jakości mikrofonu. W przypadku H5 wydaje się, że krytyka została w większości wysłuchana.

H5 to klasyczne słuchawki bezprzewodowe, ale tam, gdzie wysięgnik mikrofonu jest zwykle biały, ten jest czarny. Nawet na wersji czarnej - testowaliśmy białą, która jest bardzo ładna. Mówi się również, że został opracowany wspólnie z Fnatic, ale ponieważ wygląda i brzmi prawie tak samo jak inne modele z serii Inzone, trudno mi zrozumieć, co dokładnie wniósł Fnatic, poza tym, że oni, podobnie jak inne drużyny e-sportowe, lubią umieszczać swoją nazwę na wszystkim, co jest w nich pieniądze.

Trochę trudno jest zorientować się, jak i z czego zbudowany jest H5, to jednostki 40 mm niewiadomego pochodzenia, a zestaw słuchawkowy waży 260 gramów. Jest bardzo wygodny w noszeniu przez długi czas, mimo że tkanina jest na bazie nylonu, a nacisk na kołnierz nie jest szczególnie intensywny, dla jednych będzie to problem, dla innych zaleta - wypróbuj je najpierw.

Bateria wystarcza na około 25 godzin, a połączenie bezprzewodowe odbywa się za pomocą fal radiowych. Możesz także podłączyć za pomocą gniazda i ładować przez USB-C. Jest "360 Spatial Sound" i jak większość innych systemów, które nie są zintegrowane z każdą grą, rozczarowuje. I nie, fotografowanie kanału słuchowego nie daje żadnego realnego efektu, wymaga pomiarów i kalibracji za pomocą lampek testowych i tym podobnych.

Ale dźwięk jest zaskakująco zwiewny, nie jest liniowy częstotliwościowo, ale jest czysty, ciężki od basu i właściwie całkiem dobrze rozdzielczy. Jedną z rzeczy, które zrobiły na mnie małe wrażenie, jest redukcja szumów AI w mikrofonie - to naprawdę działa. Z drugiej strony, dźwięki S-P i T są dość mocno zaakcentowane, a mikrofon jest lepszy niż w H7, ale nadal nie jest szczególnie imponujący.

Oprogramowanie Inzone stało się całkiem ładne i dość przyjazne dla użytkownika, a przy zaledwie 125 MB jest również jednym z najmniejszych. Myślę, że cena 130 funtów jest naprawdę fajna, ponieważ są to bardzo rozsądne słuchawki.

Ale nadal mam dwie główne uwagi krytyczne. Po pierwsze, to niesamowite, jak mało jest prawdziwych konkretnych informacji o produkcie. Jest to jedna z najmniej pouczających stron produktowych, jakie widziałem od dłuższego czasu, nawet nie napisali, jakiego rodzaju plastiku używają, być może dlatego, że jest to bardzo lekki, ale też dość tani typ, a w pałąku nie ma metalowego wzmocnienia. Nie mogę nawet dowiedzieć się, jakie opóźnienie jest mi oferowane, ale ponieważ nie reklamują poniżej 1 ms, można bezpiecznie założyć, że jest ono znacznie wolniejsze niż to, co jest faktycznie standardem rynkowym i jest od lat.

Jednostki, jedna z najważniejszych cech, nie są w ogóle wymienione, poza tym, że "odtwarzają autentycznie", na spodzie mikrofonu nie ma nawet informacji jaki to typ ani jaki jest wzór nagrywania. Zdecydowana większość materiału wygląda, jakby została napisana przez sztuczną inteligencję, ponieważ zdania nie do końca mają sens i są niezwykle niejasne i uogólnione - możesz zrobić lepiej, gdy jesteś Sony, masz ponad 100 000 pracowników i zgarniasz miliardy dolarów rocznie.

Po drugie, musi być możliwe zrobienie mikrofonu, który jest przynajmniej w pewnym stopniu akceptowalny - przy sztucznej inteligencji i nowoczesnych metodach produkcji nie mogę zaakceptować, że dźwięki S, P, T są nadmiernie akcentowane i brzmią jak coś z mojego dzieciństwa - Sony udowodniło to wiele razy ze swoimi produktami konsumenckimi dla hifi, więc musi to być również możliwe w grach.
Ceny są teraz całkiem rozsądne, dźwięk również, a wszystko, co pozostaje, to pracować nad znacznie lepszym mikrofonem i stroną internetową produktu, która mówi coś innego niż "to jest dobry zakup".

08 Gamereactor Polska
8 / 10