Gorn 2
Absurdalne walki gladiatorów są wynoszone na zupełnie nowy poziom.
Kilka lat temu zwariowany wojownik Gorn (z Free Lives) pomalował wirtualne areny bitewne krwią i odciętymi kończynami w zabawnej, komiksowej grze akcji. Guźowe bójki Gorna toczą się teraz na polach bitew niebios, gdzie gracz staje naprzeciw pięciu synów boga zaświatów i ogromnej stercie ich krwawych wyzwań.
Założenie Gorn 2 jest jasne: pokonaj każdego przeciwnika, który stanie ci na drodze na arenie bitewnej. W tej wizualnie oszałamiającej akcji styl jest swobodny, ponieważ gra oferuje różnorodną broń do walki wręcz i dystansowej oraz pięści, aby wykonać misję. Gracze mogą wybierać spośród aren bitewnych o różnych motywach, które odblokowują się wraz ze zdobywaniem doświadczenia w walce, a oprócz podstawowych przeciwników napotykają zdradliwe pułapki i unikalne walki z bossami.
Klimat gry VR jest świetny. Wirtualne dłonie precyzyjnie reagują na ruchy kontrolera Sense i zapewniają solidny chwyt na broni. Jednak podobnie jak w pierwszej części, broń dwuręczna, taka jak łuk, czasami powoduje problemy z niezręcznym zacinaniem się i zawieszaniem. Wpływ uderzeń jednak wydaje się bardzo znaczący. Łagodzi to zabawna "fizyka gumek", dzięki której broń i przeciwnicy uginają się pod siłą ciosów, jakby byli zrobieni z gumy. Zginanie i niekontrolowane kołysanie się wrogów dodają odrobinę zabawy odpowiedniej dla krwawej gry, a to chaotyczne kołysanie staje się także częścią wyzwania gry, ponieważ przeciwnicy poruszają się nieprzewidywalnie. Nieco niesprawiedliwą mechaniką jest to, że trafienie broni przeciwnika, gdy ta jest w spoczynku, zadaje obrażenia graczowi, a ta niespójność powoduje pewne irytowanie, choć przeciwnicy również atakują się nawzajem, jeśli się nawzajem zranią.
Grafika w Gorn 2 jest kolorowa i pasuje do zwariowanej rozgrywki. Spójny styl komiksowy z powodzeniem bawi się karykaturalnymi proporcjami ciała i zabawnymi detalami. Unikalne umiejętności i broń, takie jak gigantyczne dłonie czy balonowe strzały wystrzeliwane w niebo, stanowią przyjemny kontrast dla nadmiernego rozlewu krwi i latających kończyn, tworząc charakterystyczny wygląd. Postacie są odpowiednio szczegółowe i zabawne animacje, ale ten sam model postaci jest używany trochę zbyt często. Warto też zauważyć, że gra skutecznie wykorzystuje wszechstronne i stylowe efekty — od płomieni pochodni po komiksowe wybuchy dymu — by utrzymać swój świat żywy i organiczny. Poza tym gra działa bezbłędnie na PlayStation 5.

Dźwięk jest również wysokiej jakości i dobrze wpisuje się w lekki, pogodny klimat gry. Efekty dźwiękowe zapewniają sporo brzęków i trzasków podczas walk na arenie, a jęki przeciwników podczas ataku i ich skowyty po ranach są zabawne, nadają tym gumowym postaciom charakter. Muzyka, przypominająca irlandzkie melodie bitewne, ma odpowiednią lekkość, by utrzymać akcję w swobodnej, a jednocześnie odpowiednio klimatycznej atmosferze.
Wirtualna bijatyka Gorn 2 to rozrywka, która zabija czas, a jej mocną stroną jest konsekwentnie wysokiej jakości wykonanie i głupkowaty pomysł. Fabuła daje odpowiedni powód do walki, a gra daje także możliwość podjęcia różnych wyzwań poza główną historią. Chociaż zbyt często mierzysz się z tymi samymi przeciwnikami, a obrażenia bywają zbyt czułe, Gorn 2 wyniosła potencjał pierwszej gry na wyższy poziom i sprawiła, że obijanie gumowych przeciwników stało się jeszcze przyjemniejsze.
Gamereactor Polska