Gamereactor

Gamereactor
Filmy
Candy Cane Lane

Candy Cane Lane

Eddie Murphy występuje w tym świątecznym filmie, który stara się wyróżnić w bardzo przewidywalnym gatunku.

Jestem wielkim fanem filmów świątecznych, ale to nie zmienia faktu, że widzę je takimi, jakimi są. Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że firmy produkcyjne zwalniają i pozwalają jakości spaść na dalszy plan, o ile film ma elementy świąteczne i wesołe. Candy Cane Lane Prime Video jest kolejnym głównym winowajcą pod tym względem. Bo chociaż możesz zobaczyć nazwisko Eddiego Murphy'ego dołączone do tego filmu, jego obecność, talent i zdolności komediowe nie są w stanie uratować tego filmu przed byciem typowym filmem świątecznym, jaki widzieliśmy niezliczoną ilość razy wcześniej.

Fabuła Candy Cane Lane obraca się wokół Chrisa Murphy'ego, męża i ojca, który w każde Boże Narodzenie toczy zaciekłą walkę z sąsiadami, aby zdobyć coroczną nagrodę za najlepiej udekorowany dom. Podczas gdy wcześniej było to tylko wydarzenie towarzyskie w sąsiedztwie, w tym roku wydarzenie zyskało sponsorów i zasięg sieci telewizyjnej, a także nagrodę w wysokości 100 000 dolarów dla zwycięzcy. Doprowadziło to do tego, że sąsiedzi zintensyfikowali swoje wysiłki i przyciągnęli Chrisa do świątecznego sklepu pop-up, gdzie spotkał psotną elfkę, Pepper, która podstępem nakłoniła Chrisa do podpisania umowy o wolność w zamian za nagrodzoną listę dekoracji. Aby się uratować, Chris i jego rodzina muszą pokonać 12 Dni Świąt Bożego Narodzenia, które w magiczny sposób ożyły, starając się aktywować klauzulę odstępnego z kontraktu Peppera, zanim skończy się czas.
Założenie filmu ma potencjał. Nie jest to do końca świeży ani wyjątkowy film świąteczny, ale ma elementy, które pozwalają mu się wyróżnić. Główny problem polega na tym, że ten film wydaje się raczej pusty w sensie narracyjnym. Pomimo ograniczeń czasowych dla Chrisa i jego rodziny, nie ma poczucia pośpiechu aż do ostatnich chwil. Dodajmy do tego fakt, że narracji brakuje elegancji w podejściu do rozwoju postaci. Zbieg okoliczności jest potężną siłą napędową w Candy Cane Lane, która często odbiera grawitację kluczowym momentom, ponieważ nie ma dla nich żadnego wyjaśnienia. Jeśli już, to cała idea bożonarodzeniowego cudu stanowi około 90% fabularnego pancerza tego filmu.

Mówiąc więcej o postaciach, Candy Cane Lane naprawdę trudno jest sprawić, by jakakolwiek postać poza Chrisem wydawała się interesująca. Członkowie rodziny nigdy nie wydają się być głębokimi i dobrze przemyślanymi postaciami, a Pepper wydaje się być po prostu wersją Grincha, który jest po prostu psotny dla samego bycia psotnym. Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że postacie z żywej porcelany są jednymi z najciekawszych postaci w całym filmie, co w zasadzie mówi wszystko.

Ponadto, pomimo tego, że cała fabuła Candy Cane Lane jest raczej i ekstrawagancka, film chce być tak ugruntowany, jak to tylko możliwe. Tak naprawdę nigdy nie dzieje się nic, co zaskakuje lub zachwyca. Film po prostu toczy się w jednostajnym i bezpiecznym tempie, co sprawia, że wydaje się trochę płaski i zbyt przewidywalny. Biorąc pod uwagę, jak nasycony stał się gatunek filmów świątecznych, filmy muszą być czymś więcej niż bezkompromisowo podstawowymi, ale Candy Cane Lane wydaje się nie mieć takiego zamiaru.

Ale powiem, że Candy Cane Lane to łatwy zegarek. Dla każdego, kto szuka nowego filmu świątecznego, być może czegoś, co zastąpi oglądanie Opowieści wigilijnej lub Klausa w świąteczne popołudnie po raz kolejny z rzędu, jest to idealny film do włączenia, gdy odpoczywasz z rodziną i chrupie mince pies i gorącą czekoladę. Zasadniczo jest to ta sama oferta, co prawie każdy film świąteczny, jaki kiedykolwiek powstał.

05 Gamereactor Polska
5 / 10