Gamereactor

Gamereactor
Recenzje
Borderlands 4

Borderlands 4

Gearbox powraca z nowym rozdziałem swojej historycznej serii, która ma na celu wprowadzanie innowacji, zachowując jednocześnie charakterystyczny styl Borderlands, który tak wielu uwielbia.

Często miałem wrażenie, że seria Borderlands padła ofiarą własnego sukcesu. Podążając za dość innowacyjnym oryginałem i doskonałą kontynuacją, która ulepszyła formułę pod każdym możliwym względem, Gearbox od tego czasu stara się osiągnąć te same wyżyny. Nie chodzi o to, że utalentowany zespół nie zdołał zaprezentować zabawnych gier wideo, po prostu projekty w czasie od Borderlands 2 nie były tak pamiętne ani tak doskonałe. Z tego powodu na Borderlands 4 wywierana jest ogromna presja, ponieważ jest to kolejny wielki wysiłek, aby osiągnąć, a może nawet przekroczyć granicę, którą seria ustanowiła w przeszłości. Czy Borderlands 4 to ta gra? To kwestia dyskusyjna.

Na początek pozwólcie, że od razu wszystko wyjaśnię: Borderlands 4 to nadal Borderlands, jak to znacie i kochacie. Strzelanina na najwyższym poziomie, ogromna różnorodność i głębia tworzenia konfiguracji, absurdalne bronie, kultowy kierunek artystyczny w stylu cel-shaded, głupi, dowcipny i satyryczny humor - to wszystko jest tam i w wielu miejscach lepiej niż kiedykolwiek.

Fabuła w grze jest o lata świetlne lepsza niż Borderlands 3, zapewniając opowieść, którą chcesz kontynuować w kierunku nieuniknionego spotkania z głównym złoczyńcą The Timekeeper. Jest dziki, despotyczny i trochę tajemniczy i ma wszystko, czym Calypso Twins nie był. Podobnie, obsada drugoplanowa i ich odpowiednie wątki są znacznie lepsze, splatając tę delikatną równowagę między znajomością Borderlands a czymś świeżym i nowym, gdy widzimy, co się dzieje, gdy Claptrap, Moxxi, Zane i Amara są dobierani w pary z Rushem, Levaine'em, Zadrą i Defiantem Calderem. Z punktu widzenia opowiadania historii i rozwoju postaci, nie jest to ten sam standard co Borderlands 2, ale jest znacznie lepsze niż to, co widzieliśmy w niedawnej pamięci.

Podobnie, humor jest silniejszy dzięki lepszym i bardziej wyrachowanym żartom, które zaskakują gracza i wywołują chichot, a nawet jawny śmiech. Satyra jest nadal obecna i bardziej pasująca niż kiedykolwiek, one-linery wrogów zapadają w pamięć i rzadko słyszy się powtórki, a poziom humoru i dowcipu jest na wyższym poziomie do tego stopnia, że nie sprawia, że krzywisz się lub wzdrygasz, gdy ktoś mówi coś, co sprawia, że myślisz o tym streamerze, którego twój młodszy brat nie może się nacieszyć.

Poza tym, patrząc na rozgrywkę, Gearbox wyraźnie zwróciło uwagę na to, o co prosili fani, ponieważ widzimy ulepszenia w kluczowych aspektach, które po prostu sprawiają, że każdy obszar jest lepszy. Ruch jest szybszy i płynniejszy niż kiedykolwiek dzięki Glide Pack, a akcja jest jeszcze bardziej zabawna i usprawniona dzięki temu, jak Ordnance łączy granaty, broń ciężką, noże do rzucania i inne elementy w jedną kategorię oraz jak Licensed Parts sprawiają, że broń jest jeszcze bardziej ekscytująca, dostarczając kombinacje i losowe rzuty, które w przeciwnym razie należałyby do legendarnej broni w poprzednich rozdziałach. Interfejs i menu są płynniejsze i znacznie bardziej intuicyjne, dzięki czemu studiowanie broni, rozgryzanie aktywnego zadania pobocznego lub czytanie wyzwań jest jeszcze łatwiejsze. Jest to dodatek do responsywnej i doskonałej strzelaniny, w której każda broń jest przyjemna w obsłudze, a także wydaje się i brzmi zabójczo z epickimi i mocnymi efektami wystrzałów oraz zauważalnym wpływem. Aha i nie zapominajmy o wrogach, których jest wielu do zestrzelenia, z których każdy zmienia się w trakcie gry w trudniejsze i bardziej złożone warianty w miarę wprowadzania dodatkowych mechanik rozgrywki.

Chodzi o to, że Borderlands 4 to radość z grania i być może najlepsza gra Borderlands, jaką do tej pory mieliśmy. To ogromna gra z absurdalną ilością treści do przegryzienia, co tylko pogarsza fakt, że istnieją cztery niezwykle unikalne postacie do grania i opanowania, czy to w pojedynkę, czy ze znajomymi. Ponownie, jest to epickie doświadczenie, gdy spojrzysz na to na te wskaźniki.

Ale, i to jest duże ale, nie wszystkie zmiany wprowadzone przez Gearbox muszą działać. Po pierwsze, idea bezszwowego świata nie jest tym, czym się wydaje. Zasadniczo, poza kilkoma mniejszymi, zazwyczaj głównymi obszarami opartymi na bossach i głównym obszarem miasta, który staje się dostępny w późniejszych częściach historii, cała szersza mapa jest dostępna do eksploracji w dowolnym momencie. Oznacza to, że możesz podróżować z samej północy Carcadia, do dalekich wschodnich rubieży Terminus Range, na piaszczyste plaże The Fadefields, a następnie z powrotem do Carcadia bez oglądania ekranu ładowania. Wielki! Jednak Kairos to duży świat i większość jego interesujących miejsc nie jest warta odwiedzenia. Niektóre są zarezerwowane dla zadań pobocznych, niektóre dla tych, w których znajdziesz przedmioty kolekcjonerskie, inne za absolutnie nic. Chodzi o to, że podróżowanie po Kairos nie jest do końca przyjemnością, nie, w rzeczywistości czasami jest to bardziej uciążliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większość przedmiotów kolekcjonerskich jest otępiająco nudna, co utrudnia wyssanie jakiegokolwiek poczucia radości ze znalezienia ich niejasnych lokalizacji.

Jasne, Gearbox dostarczył konfigurowalny i swobodnie pojawiający się pojazd Digirunner, aby ułatwić poruszanie się po Kairos i jest bardzo przydatny, ale to wszystko, czym jest: narzędziem do docierania do i z punktów na mapie. A sam świat nie jest nawet zbyt zachęcająco zbudowany, ponieważ wydaje się prawie jak mnogość tradycyjnych Borderlands poziomów ściśniętych razem z szerokimi otwartymi przestrzeniami między nimi. Próbujesz ominąć to pasmo górskie? Nie ma Skyrim wspinania się po zboczu góry, musisz znaleźć konkretną ścieżkę, aby się obejść, ponieważ narysowane skaliste elementy w ogóle nie nadają się do wspinaczki. Ten poziom frustracji spowodowany byciem przekierowanym i kazanym do eksploracji mapy w określony sposób nie jest nawet łagodzony przez bota towarzyszącego Echo-4, który często nie wie, jak eksplorować mapę lepiej niż ty...

Zadania poboczne są również jednymi z najlepszych, jak i najgorszych części tej gry, ponieważ Gearbox naprawdę nie ma nic przeciwko marnowaniu czasu na przeciągające się i nieciekawe zadania, które wydają się niesamowicie typowe Borderlands. Będziesz stał i czekał, aż NPC skończy mówić przez dwie minuty bez przerwy, aby udać się gdzieś, wysadzić coś w powietrze i wrócić do domu, i chociaż to działa, jest to również dokładnie ten sam styl questu Borderlands serwowany od prawie dwóch dekad. Jedyna różnica polega na tym, że teraz są Contracts, które można dodać do równania, przy czym są to zadania poboczne, jeśli wolisz, a niektóre z nich są najnudniejszymi możliwymi aktywnościami typu "udaj się do lokalizacji, przeskanuj obiekt". To prawda, że są one całkowicie opcjonalne, ale często nie jestem skłonny ich zaakceptować.

Do tego dochodzi Borderlands jank, który wszyscy znamy i którego większość z nas nie kocha. Tak, jest to przedpremierowa wersja recenzencka, w którą grałem, i z tego powodu wybaczę nieco niestabilną wydajność na PC, ale zagrałem w wystarczająco dużo Borderlands gier, aby rozpoznać głupie błędy, w których przedmioty z zadań się nie pojawiają, gdzie postacie zawieszają się i odmawiają kontynuowania tego, co robiły, aby posunąć naprzód zadanie, gdzie wrogowie zostają uwięzieni w otoczeniu i nie mogą zostać zabici i tym podobne. Każdy fan Borderlands wie, jak rozwiązać te problemy, po prostu wracając do menu głównego i ponownie ładując grę, ale nadal jest to czwarta ponumerowana gra Borderlands, czy nie powinniśmy oczekiwać już czegoś lepszego?

Mimo to, tylko dlatego, że są problemy, nie pozwól, aby umniejszało to fakt, że Borderlands 4 to absolutna eksplozja i radość z gry. Długoletni fani pokochają ten rozdział serii, niezależnie od tego, czy będzie to zasługa doskonałej i zróżnicowanej gamy Vault Hunters, czy też podstawowych ulepszeń, które sprawiają, że ogólne wrażenia są lepsze i bardziej wciągające. Jest tu dużo miłości z dziesiątkami godzin zawartości do przegryzienia, zanim jeszcze poczujesz pierwszy powiew gry końcowej i elementów Ultimate Vault Hunter.

Tak więc, chociaż nie mogę powiedzieć, czy odnajdziesz wiele radości w znalezieniu wszystkich przedmiotów kolekcjonerskich i konieczności eksploracji Kairos, zwłaszcza wiele razy, gdy awansujesz różne Vault Hunters, mogę obiecać, że Borderlands 4 to krok naprzód dla tej serii, poprawa w stosunku do Borderlands 3 i tytuł, który pokazuje, że Gearbox nadal ma pomysły, Niektóre z nich są na celowniku, a niektóre nie, za podnoszenie poziomu i innowacje dzięki sprawdzonej i przetestowanej formule.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Ruch i strzelanie są doskonałe. Mnóstwo możliwości dostosowywania i opcji tworzenia konfiguracji. Lepsza historia i obsada postaci. Absurdalna ilość rzeczy do zrobienia.
-
Bezproblemowy projekt świata jest strzałem w dziesiątkę. Typowe błędy i dziwactwa Borderlands. Kontrakty i rozczarowujące.