Bad Monkey: Sezon 1
Vince Vaughn jest w swojej najlepszej formie od lat w tym dramacie Apple TV+.
Powiedziałem to już wcześniej i powiem to jeszcze raz, Apple TV+, ze względu na kilka wad w sposobie, w jaki obsługuje i produkuje filmy, jest prawie niezrównany w przestrzeni streamingowej, jeśli chodzi o telewizję. Czy to dlatego, że Apple mniej zależy im na pompowaniu niekończącej się podaży treści, a bardziej na dostarczaniu prawdziwej jakości, czy też dlatego, że wydają tak dużo pieniędzy na swoje projekty, że zawsze mają punkt odniesienia, który jest w najgorszym razie przeciętny, rzeczywisty powód jest nieistotny. Za każdym razem, gdy Apple prezentuje nowy serial telewizyjny, który pojawi się na jego streamerze, możesz znaleźć pocieszenie w fakcie, że będzie on bawił. Czy zatem Bad Monkey w końcu przeciwstawi się temu trendowi?
Nic dziwnego, że tak nie jest. To kolejny fantastyczny serial telewizyjny, który wyróżnia się i przypomina, dlaczego Vince Vaughn był komediową potęgą przez tyle lat. Jest porywający, ma wystarczająco dużo tajemniczości, aby trzymać cię w niepewności, wystarczająco dużo błyskotliwego humoru, abyś rozśmieszył cię na głos, i wystarczająco przekonujące występy, że przywiązujesz się i łączysz z różnorodną obsadą.
Dla tych, którzy nie są tego świadomi, Bad Monkey to lekki dramat kryminalny. Obraca się wokół postaci Andrew Yancy (Vaughn), zhańbionego byłego detektywa, który stał się inspektorem żywności mieszkającym na Florida Keys, który po znalezieniu odciętej ręki zaczyna rozpakowywać pokręconą sprawę, która wkrótce okazuje się mieć wiele warstw i rozciąga się na Karaiby. Robi to z pomocą Rosy Campesino (Natalie Martinez) i Neville'a Stafforda (Ronald Peet), a po drodze spotyka wszelkiego rodzaju zwariowane postacie, takie jak ekscentryczka (Jodie Turner-Smith) (Dragon Queen, niekontrolowana Bonnie Witt (Michelle Monaghan) i bezlitosna Eve Stripling (Meredith Hagner). Jeśli zastanawiasz się, gdzie w tym równaniu pojawia się Bad Monkey, Neville ma przyjaznego (i dalekiego od złego) kapucyna o imieniu Driggs - który tak się składa, że jest tym samym uroczym naczelnym, który grał Dextera w Night at the Museum.
Jak wspomniałem przed chwilą, fabuła, narracja i dialogi są doskonałe. Historia ma dobre tempo i stale karmi Cię kolejnymi wskazówkami i wydarzeniami, aby nigdy się nie znudziła. To prawda, że częściowo pomaga w tym fakt, że komediowy i dowcipny ton sprawia, że serial zamienia typową mroczną i trzymającą w napięciu naturę dramatów kryminalnych na coś bardziej optymistycznego, nawet jeśli nadal jest wiele morderstw i zabójstw. Działa to również dlatego, że główny bohater tego serialu jest weteranem śmiertelnie poważnej i dowcipnej komedii.
Vaughn, którego wszyscy gromadziliśmy się w kinach, aby zobaczyć go w akcji w filmach takich jak Wedding Crashers, Couples Retreat, The Break-Up i tak dalej, powrócił i jest lepszy niż był od dawna. Wciela się w postać Yancy'ego, wykorzystując własne mocne strony, aby ucieleśnić i ożywić to fikcyjne twor, a ostatecznie dostarczając mądrego, frustrująco wytrwałego, opiekuńczego, łamiącego zasady byłego stróża prawa. W żadnym momencie Vaughn nie wydaje się być poza swoją głębią, w rzeczywistości wydaje się, że jest to jedna z najbardziej komfortowych ról, jakie zagrał od dłuższego czasu i jeszcze bardziej podkreśla, że on i komedia jako całość muszą mieć dziś większe miejsce w filmie i telewizji.

Reszta obsady również radzi sobie i gra swoje role z klasą, zwłaszcza antagoniści, którzy są przekonujący i bezlitośnie pokręceni. W miarę jak fabuła się rozwija, a odcinki toczą się dalej, złoczyńcy stają się coraz łatwiejsi do pogardy, dzięki występom, które ich ożywiają. Myślę, że czasami Bad Monkey przesadza ze zbyt wieloma nadrzędnymi wątkami fabularnymi, czego świetnym przykładem jest Bonnie Monaghana, ale jasne jest również, że są większe plany wobec tej serii i jest to bez wątpienia wiodący czynnik do posiadania większej obsady.
Zdjęcia, scenografia, wybór lokalizacji, montaż, wszystkie typowe elementy, na które patrzymy w produkcjach Apple TV+ i oczekujemy jakości, również osiągają swoje cele, tworząc serial, który jest nie tylko porywający, zabawny i przyjemny bez wysiłku, ale także taki, który jest uderzający i sprawia, że Florida Keys wygląda jak karaibska przystań (jeśli możesz przymknąć oko na morderstwo, które jest...).
Tak więc, ogólnie rzecz biorąc, Bad Monkey to kolejna genialna propozycja od Apple TV+. Ma wszelkie zadatki na rozrywkowy serial telewizyjny, mocne występy, spójną, ale tajemniczą fabułę, lekki i przezabawny humor oraz świetną scenerię. Miejmy nadzieję, że będzie to katalizator, który uruchomi Vaughnaissance.
Gamereactor Polska