Asteroid City
Wyjazd na pustynię na targi naukowe nie brzmi jak moje wakacje, ale dzięki urokowi Wesa Andersona mogę znieść upał.
Kiedy wchodzisz do kina i zajmujesz miejsce na film Wesa Andersona, wiesz, co dostajesz. Pomimo tego, że te okropne filmy generowane przez sztuczną inteligencję w stylu "Wesa Andersona" są ogromnymi uproszczeniami, zawierają odrobinę prawdy w fakcie, że filmy Andersona są znane z tego, że stoją wśród większości filmów, które zobaczysz dzisiaj. Nawet wśród innych reżyserów znanych z odmiennych stylów, zdjęcia Andersona, użycie koloru i niesamowicie dziwaczne dialogi są cechami tak integralnymi i wyjątkowymi, że bez nich jego filmy w żaden sposób nie byłyby takie same.
Asteroid City zawiera wszystkie powyższe i więcej, wysyłając nas do tytułowego miasta w samą porę, aby zobaczyć wyniki najbardziej ekstremalnych targów naukowych w całej Ameryce. Promień śmierci, plecak odrzutowy i inne niesamowite urządzenia zostały stworzone przez dzieci w wieku od wczesnych do średnich lat w 1950 roku. A jednak Asteroid City skupia się na czymś więcej niż tylko na tym jednym wydarzeniu. To jest powód, dla którego nasze postacie są połączone, ale to, co łączy ich przez cały czas trwania, wykracza poza to. Smutek, miłość i oczywiście UFO, które pojawia się wcześnie, służą kształtowaniu tej dziwnej i dziwnej społeczności, która jest bardziej oparta na okolicznościach niż na czymkolwiek innym.

Chociaż w arkuszu wywoławczym nie było żadnych najwyższych rachunków za kręcenie Asteroid City, naszymi głównymi bohaterami są Jason Schwartzman i Scarlett Johansson, którzy dają gwiazdorskie występy. Schwartzman szczególnie urzeka w sposób, jakiego wcześniej nie widziałem u aktora, nadając filmowi centralną postać, która jest zarówno odległa, jak i czytelna, postać, która czasami może mylić, a jednak pozostaje niezwykle prawdziwa i często sympatyczna. Jak zwykle, Anderson świetnie wykorzystuje swoją obsadę, z wieloma wyróżniającymi się postaciami pobocznymi, które niesamowicie dobrze ze sobą współpracują. Chcesz więcej każdego z nich, zamiast czuć się tak, jakby Asteroid City stał się przeludniony. Menedżer motelu Steve'a Carrella był osobistym faworytem.
Użycie koloru przez Andersona w Asteroid City nadaje fałszywemu miniaturowemu miastu tak żywą i żywą atmosferę, która pięknie kontrastuje z suchym pustynnym krajobrazem. Wszystko, od ubrań bohaterów po scenografię, przenosi cię do znacznie jaśniejszego i bardziej pełnego nadziei świata niż nasz. Asteroid City pozostaje w większości lekkim filmem, nawet z cięższym materiałem, takim jak śmierć żony bohatera Schwartzmana, coś, o czym unika opowiadania swoim dzieciom prawie tak, jakby nie chciał poinformować publiczności, aby dać im wesołą podróż przez pustynię. Charakterystyczna komedia Andersona świeci jasno w Asteroid City i co kilka minut miała wypełniony po brzegi teatr śmiejący się.

Jeśli chcesz wejść w Asteroid City całkowicie ślepy, polecam to miejsce, w którym kończysz czytanie tej recenzji. Wiedz, że Asteroid City jest jednym z najlepszych dzieł Andersona i pokazuje reżysera podejmującego nowe i odważne wyzwania, nawet przy zachowaniu niezmiennie gwiezdnej jakości. Jednak, aby omówić film w całości, w tej recenzji muszą znaleźć się spoilery. Zostałeś ostrzeżony.
Asteroid City nie jest tym, czego się spodziewałem. Jak zobaczycie w pierwszej minucie, jest to w rzeczywistości historia sztuki o nazwie Asteroid City, którą widzimy w całości z okazjonalnym przełączeniem na czarno-białe, gdzie dowiadujemy się więcej o tle sztuki, jej twórcach i aktorach, którzy grają postacie, które widzimy na ekranie. Na początku było to trochę wstrząsające, ale wspaniale wpasowało się w historię, która Asteroid City, która tak naprawdę nie dotyczy miasta, targów naukowych, a nawet kosmitów. Od odskakiwania od naszego tętniącego życiem świata kolorów od czasu do czasu, Anderson może najlepiej poradzić sobie z większymi tematami, którymi chce się zająć i z doskonałym efektem. W jednej ze scen pod koniec filmu postać grana przez Schwartzmana opuszcza sztukę, szukając jasności co do znaczenia swojej postaci i Asteroid City jako całości. Nie będę psuł wyniku, ale dla mnie sama ta scena była warta ceny biletu.
Asteroid City sprawia, że wychodzisz z teatru, zadając więcej pytań niż wtedy, gdy wszedłeś. To film wart rozmowy, gdy tak wiele filmów opuszcza nasze wspomnienia w momencie, gdy opuszczamy nasze miejsca. Miałem pewne problemy z jego tempem, ponieważ ze względu na format odtwarzania mamy kartę wprowadzającą dla każdej grupy nowych scen, co nieco psuje doświadczenie i sprawia, że struktura filmu jest w większości przewidywalna. Jednak ogólnie Asteroid City pokazuje, że Wes Anderson może robić wielkie skoki naprzód, nawet jeśli nie jest to jego najlepsze dzieło.

Gamereactor Polska