Gamereactor

Gamereactor
Recenzje
Moomintroll: Winter's Warmth

Moomintroll: Winter's Warmth

Muminki wracają, ale zamiast lata i słońca nadchodzi zima i zimna pogoda. Podaliśmy nasze oceny dla kontynuacji Hyper Games.

Kiedy Hyper Games wystartowało Snufkin: Melody of Moominvalley dwa lata temu, spotkało się wyłącznie z pochwałami i pozytywnymi recenzjami. Teraz znów nadszedł czas, wraz z premierą Moomintroll: Winter's Warmth, i pytanie brzmi, czy mogą dalej płynąć na fali sukcesu, czy też Moominvalley nie jest warta kolejnej wizyty.

Zima szybko nadchodzi.

Na pierwszy rzut oka łatwo zauważyć, że wiele pozostaje takie samo w czarującym świecie Muminków z 2026 roku, jak w 2024. Kreskówkowy styl i skupienie na prostych zagadkach pozostają nienaruszone, a gra ponownie doskonale oddaje baśniową atmosferę Tove Jansson. Dolina Muminków i jej mieszkańcy emanują charakterem i osobowością, a wszystko – od skrzypiących desek podłogowych w domu Muminków po Małą My i jej figlarny wyraz twarzy – przekazuje poczucie rodzinnego ciepła i przynależności, które żyje i kwitnie przez całą przygodę. Dla tych, którzy grali w poprzednika, jasne jest, że zaszła poważna zmiana. To, co kiedyś było światem pełnym śpiewu ptaków i zieleni, zostało zastąpione melancholijnym chłodem zimy, a to właśnie wśród śniegu i lodu zaczyna się nasza opowieść.

Jest mnóstwo ciemności do zmierzenia się, a Muminek musi zebrać się na odwagę, by pomóc przyjaciołom.

Bo po tym, jak zarówno Muminka, jak i Muminek zapadają w hibernację pod koniec jesieni, nasz własny Muminek budzi się przy dźwięku wycia wiatru i trzęsących się okien. Zima wkroczyła do Doliny Muminków, a teraz to mały Muminek musi odkryć, co znaczy przetrwać zimowe miesiące i jak może przywrócić wiosnę i lato. Sama historia nie jest niczym szczególnym, szczerze mówiąc, ale przekazuje zaskakującą ilość mroku i ciekawych rozważań (jak na dziecięcą grę), poruszając wszystko od śmierci po gniew. Muminek nie cieszy się z budzenia w zimnym świecie, gdzie chłód i brak światła tworzą dla niego i przyjaciół wrogie warunki, ale te nowe przeszkody jednocześnie uczą go pokonywać lęki i uświadamiać sobie, że jest wystarczająco zdolny, by rozwiązywać problemy, mimo że natura nieustannie wrzuca mu w wir.

Ośnieżone krajobrazy oferują urocze wizualne atrakcje, choć niektóre obszary mogą być trudne, gdy wszystko wygląda tak podobnie.

Chociaż świat i paleta kolorów są inne, nie ma tu większych zmian w rozgrywce w porównaniu do poprzedniej części. Twoją misją ponownie jest zbieranie różnych zasobów i odnajdywanie nowych przedmiotów, które pomogą ci sprostać surowym warunkom zimy. Zazwyczaj wszystko sprowadza się do podróży z miejsca na miejsce, ale od czasu do czasu będziesz też mógł zatrzymać się, by wziąć udział w intensywnej bitwie na śnieżki lub budować śnieżne forty z towarzyszami. Poziom trudności jest bardzo niski, ale nastrój i atmosfera są tym bardziej wciągające.

Muzyka zasługuje na szczególne wyróżnienie, ponieważ przy ograniczonych zasobach potrafi stworzyć pejzaż dźwiękowy oddający wszystkie cechy charakteru zimy. W jednej chwili panuje upiorna cisza wśród zaśnieżonego krajobrazu i zamarzniętych jodłów, by w następnej przekazać nadzieję i pragnienie przygody poprzez porywające riffy gitarowe i piękne utwory fortepianowe. Nawet drobne detale, takie jak unikalne okrzyki każdej postaci, dodają wiele do siebie, a choć tym razem nie ma dubbingu dialogów, nie wydaje się, by czegokolwiek wyraźnie brakowało.

Muminek kontra Mały My - Walczcie!

Ostatecznie Moomintroll: Winter's Warmth dostarcza więcej tego, co widzieliśmy w Snufkin: Melodia Doliny Muminków. To przystępna przygoda dla młodszej widowni, gdzie urok historii Tove Jansson łączy się z prostymi mechanikami rozgrywki, i łatwo polecić tę grę, jeśli podobała ci się poprzedniczka. Trzeba przyznać, że przygoda oferowana tym razem może nie być aż tak wielka pod względem skali i wiele z niej może być momentami zbyt znajome i powtarzalne, ale spokojny, klimatyczny zimowy dzień może być, jak wiemy, równie zachęcający jak ciepłe i żywe popołudnie w słońcu. Hyper Games kontynuuje tradycję szacunku dla materiału źródłowego w najlepszy możliwy sposób, a jeśli lubisz fińskie małe trolle, te cyfrowe baśnie są obecnie najlepsze na rynku.

Baśniowy świat Tove Jansson żyje i kwitnie.

07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Przytulny, baśniowy klimat. Wspaniała atmosfera. Piękna kreskówkowa grafika. Niesamowita muzyka.
-
Trochę powtarzalne, zwłaszcza jeśli grałeś w poprzednią grę.