Gamereactor

Gamereactor
Filmy
They Will Kill You

They Will Kill You

Zazie Beetz występuje w brutalnie zabawnym horrorze akcji rosyjskiego reżysera Kirilla Sokolova, który rozwija się jak gra wideo przerobiona na film.

Wiele filmów akcji działa lepiej, im prostszy jest scenariusz. They Will Kill You to świetny przykład zasady "mniej znaczy więcej": scenariusz jest niezwykle prosty i nie traci czasu na rozkręcenie fabuły; W krótkich, 94 minutach filmu praktycznie nie ma wypełniaczy, większość scen to walki. I to świetna zabawa od początku do końca, jeden z najświeższych i najbardziej brutalnie zabawnych filmów akcji i horroru, jakie widziałem w ostatnich latach.

Muszę przyznać, że byłem trochę sceptyczny. Założenie młodej kobiety walczącej o przetrwanie w zamkniętej przestrzeni przeciwko grupie bogatych ludzi mordujących biednych dla zabawy lub satanistycznych rytuałów jest nieco wyświechtane. To też, przynajmniej dla mojego gustu, trochę lekko się bawi oglądaniem tylu filmów bawiących się tym pomysłem, podczas gdy wiemy, że prawdziwi bogaci ludzie z naszego bardzo realnego świata przez dekady dopuszczali się innych okrucieństw na pewnej wyspie, a wtedy nikt się tym nie przejmował, ani nie przejmuje się teraz. Oczywiście, to nie wina filmu...

Co ciekawe, They Will Kill You ukazuje się równocześnie z innym dziwnie podobnym filmem, kontynuacją Ready or Not: Here I Come, ale ten, rosyjskiego reżysera Kirilla Sokolowa, wyróżnia się jako być może bardziej oryginalny i stylowy. Bracia Muschietti dobrze zauważyli talent Sokolova i They Will Kill You mają wszystko, czego potrzebują, by w przyszłości stać się kultowym klasykiem.

Być może jednym z powodów, dla których tak bardzo polubiłem ten film, jest to, jak dobrze wtapia się w język gier wideo. Bawiłem się świetnie, myśląc o tym, jak bardzo przypomina Metroidvanię: główna bohaterka Asia Reeves, grana przez znakomitą Zazie Beetz, wchodzi do wieżowca w Nowym Jorku, próbując uratować swoją siostrę. Tam dosłownie wszyscy próbują ją zabić, ale Asia ma imponujące umiejętności walki i kilka broni, które zdobywa podczas swojej przygody, przemierzając różne piętra budynku i walcząc z hordami wrogów.

Jest dosłownie moment, w którym nie może walczyć z przeciwnikami w jednym pokoju, dopóki nie "znajdzie" nowej broni, nie wróci i nie zabije ich wszystkich: nie zdradzę, jakiej broni ani dlaczego jej potrzebowała, ale przyznaję, że i inne momenty sprawiły, że zaśmiałem się na miejscu w sposób, w jaki niewiele ostatnich filmów potrafiło. A akcja jest też fantastyczna – z niesamowitym, choć nie nierealistycznym choreografią i mnóstwem kreatywności w tym, jak ludzie są brutalnie rozczłonkowani, miażdżeni lub paleni.

Tempo filmu jest nieustępliwe i skraca czas na ekspozycję, retrospekcje i ogólne wyjaśnienia fabuły, dzięki czemu film nie traci rytmu. Jedną z nielicznych wad tej decyzji jest to, że postacie poboczne (wszyscy "mini-bossowie" budynku) nie mają zbyt wiele do roboty, a finał wydaje się trochę zbyt pośpieszny. Rzeczywistość jest taka, że prawdopodobnie będziesz chciał więcej, jak to bywa z krótkimi grami wideo, które kończą się, gdy bawisz się świetnie.

Oglądałem They Will Kill You i Ready or Not: Here I Come jeden po drugim i szokujące jest, jak bardzo oba filmy są podobne: ich fabuły są niemal identyczne, dwie siostry próbują się zbliżyć, podczas gdy są ścigane przez bogatych ludzi chcących je poświęcić. Trochę niesprawiedliwe jest ich bezpośrednio porównywać, ale choć kontynuacja Ready or Not wydawała mi się w dużej mierze pozbawiona inspiracji, nieśmieszna, powtarzalna, zbyt długa i momentami wręcz nudna, They Will Kill You była prawdziwym popisem od początku do końca.

Jedne z najbardziej brutalnych i brutalnych walk, jakie ostatnio widziałem, para sympatycznych protagonistów, bardzo stylizowane, ale niezbyt nachalne wybory wizualne, spora dawka czarnego humoru, co sprawia, że krótka, ale intensywna przygoda sprawia, że chce się więcej. I jeden z najczystszych filmów przypominających Metroidvanię od czasów Szklanej pułapki. To świetna zabawa.

08 Gamereactor Polska
8 / 10