Le Mans Ultimate
Po 18 miesiącach we wczesnym dostępie, studio stojące za Rfactor w końcu wydało gotową wersję 1.0 jedynej oficjalnej gry WEC na świecie gier...
To, że ta gra w ogóle została wydana i że, wbrew wszelkim możliwym przeciwnościom, stała się głośnym, wielkim, autostopowym hitem potworów - wydawało się najmniej prawdopodobną rzeczą, jaka wydarzy się w gatunku simracingu. Stało się tak, ponieważ Motorsport Games z siedzibą na Florydzie nie był w stanie liczyć. Gotowy na bankructwo. Ich gra w Nascar została przerwana na kolanach, stracili licencję BTCC, na której zbudowali grę, anulowali trzy nadchodzące tytuły i wydali tak niewiele (i bezsensownych) aktualizacji Rfactor 2 przez kilka lat, że wyglądał ciemniej niż ziemianka w Kamerunie (RIP Arne-H). Le Mans Ultimate po prostu nie mogło się udać. Ledwo zostałby wypuszczony i oczywiście zostałby całkowicie opanowany, wyprzedzony i zdeklasowany w piaskownicy przez gigantów takich jak Assetto Corsa i Iracing. Tak się jednak nie stało.

Grafika jest super czysta i realistyczna, efekty pogodowe, takie jak efekty świetlne, są genialne.
Le Mans Ultimate została wprowadzona w formie alfa pod koniec lutego ubiegłego roku i pomimo powolnego startu, świat simracingu ogólnie zgodził się, że studio stojące za Rfactor tworzy fundamenty tego, co może być naprawdę dobrą grą wyścigową. Od razu wskoczyłem na pokład, jak zawsze robię to z tym wspaniałym podgatunkiem, a od czasu wydania alfa pograłem trochę w Le Mans Ultimate, nadążając za zaległościami przez ostatni rok i obserwując, jak Studio 397 myśli dobrze, robi dobrze i poleruje trochę diamentu. Pod koniec zeszłego tygodnia wersja 1.0 została wprowadzona i Le Mans Ultimate nazywa się więc "skończonym", co oznacza, że jestem gotowy z oceną. Czy ta gra naprawdę może konkurować z Assetto Corsa: Competizione, Iracing i Automobilista 2?
Odpowiedź brzmi tak, chociaż wciąż brakuje mi wielu obiecanych treści, na które czekaliśmy przez ostatnie 18 miesięcy. Ważne jest jednak to, że fundamenty są tutaj dobrze zbudowane, fundamenty są naprawdę dobre, a to powiedziawszy, 397 oczywiście ma wszystkie możliwości na świecie, aby budować, rozszerzać, ulepszać, polerować i szlifować to, co już jest tutaj oferowane. Le Mans Ultimate jest obecnie jedyną licencjonowaną, oficjalną grą WEC na rynku i jak w przypadku wszystkich tytułów simracingowych, opiera się lub upada na fizyce opon, która jest tutaj naprawdę dobrze wykonana.

Brakuje tu jednak pewnej optymalizacji, która mam nadzieję zostanie wykonana przed końcem lata.
397 zapożyczył wiele z Rfactor 2, a następnie dodał części, które moim zdaniem pochodzą głównie z Automobilista 2. Jest tu po prostu tolerancja kąta poślizgu opon, która pozwala mi jako kierowcy prowadzić mój samochód WEC (niezależnie od tego, czy jest to Hypercar, LMP czy GT3) mocniej i bardziej agresywnie, niż jest to możliwe na przykład w Iracing i Assetto Corsa Competizione. W oponach jest tolerancja, która osobiście uważam za bardziej zgodną z prawdziwymi wyścigami niż na przykład Iracing, gdzie opony sprawiają wrażenie, jakby pozwalały na jeden styl jazdy, a każdy, kto próbuje czegokolwiek innego, zostaje ukarany. Mogę tu pchać mojego AMG GTR bardziej niż w jakimkolwiek innym konkurencyjnym symulatorze z wyjątkiem Automobilista 2, a kiedy opony ustępują i tracę przyczepność, czuję to z wielką wyrazistością w kierownicy i mogę sparować, zanim samochód zgubi się w poślizgu poza wszelkim możliwym ratunkiem.
Ruch masy w podwoziu samochodu jest również genialnie odwzorowany, a szczegółowość oferowana przez fenomenalne sprzężenie zwrotne siły w grze jest najlepsza w tym gatunku, bez dwóch zdań. Studio 397 od wielu lat najlepiej radzi sobie z przekazywaniem tego, co dzieje się w podwoziu i oponach, przez kierownicę i tak również tutaj. Czasami, moim zdaniem, w kierownicy jest trochę za dużo detali, ale oczywiście nie ma problemu, aby podczas dłuższych wyścigów w ustawieniach nieco je odchudzić, co sprawia, że używanie tego jako minusa jest wręcz absurdalne. FFB tutaj jest genialne. Nic. Wyczucie tego, jak działają amortyzatory, gdy Porsche GT3 szarpie się podczas gwałtownego hamowania lub jakie to uczucie, gdy opony wjeżdżają na krawężniki na Spa, jest niewiarygodnie dobre.
Prawie tak samo dobra jest grafika, którą z radością określiłbym jako fantastyczną, gdyby nie brak optymalizacji. Ogólnie rzecz biorąc, Le Mans Ultimate jest jednym z absolutnie najlepiej wyglądających symulatorów gatunku z bardzo dobrze wykonanymi modelami samochodów, bardzo dobrze zbudowanymi torami i doskonale przyciętą skalą kolorów / oświetleniem, które buduje poczucie realizmu, nie będąc tak kreskówkowo narysowanym, jak to czasami można postrzegać, zwłaszcza w Automobilista 2 i Iracing. Jednak, jak już powiedziałem, istnieją pewne drobne problemy z optymalizacją gry, a wiele problemów, które napotkałem, nie jest do końca zrozumiałych. Ostatnio grałem Le Mans Ultimate z RTX 5090 i 9950X3D i pomimo całej mocy sprzętowej, którą teraz mieści mój komputer do gier, ta gra czasami czkaje i zachowuje się tak, jakby były problemy z ładowaniem w szczególności cieni. Wyścig z samochodami AI może przebiegać płynnie, podczas gdy następny wyścig, ta sama liczba samochodów na tym samym torze w innym samochodzie - może kaszleć/zawieszać się jak gra w fazie beta, która nie została jeszcze dostrojona. Wychodzę z założenia, że Studio 397 rozwiązuje ten problem i nie jest to dla mnie duży problem, ale z drugiej strony trzeba się pogodzić z długimi czasami ładowania i nierówną optymalizacją.

Niewiele jest symulatorów wyścigów, które mogą konkurować z fizyką opon Le Mans Ultimate.
Dźwięk jest jednak genialny. Na wskroś - też. Studio 397 naprawdę zdołało odnaleźć się w mnogości dźwięków silnika, dźwięków kopuły, dźwięków otoczenia i dostępnych efektów, a ich inżynierom dźwięku udało się uzyskać odpowiednią ilość pogłosu, którą zastosowali do dźwięków silnika / wydechu, które ryczą wewnątrz samochodów. W sposobie, w jaki brzmią tutaj samochody, jest bogaty, piżmowy, niechlujny charakter, który łatwo polubić, i dużo ciała w dźwięku, którego niestety brakuje stosunkowo wielu grom z tego gatunku.
Le Mans Ultimate osiągnęła więc status 1.0, a co za tym idzie "ostateczne wydanie", mimo to nie jest to tak naprawdę skończona gra w sposób, w jaki nam wcześniej obiecano. Jeśli kupisz grę za 25 funtów, otrzymasz tylko sezon WEC 2023, a zatem musisz kupić na 2024, a wkrótce także na 2025 rok. Jeśli kupisz edycję deluxe za 64 funty, otrzymasz wszystkie aktualne DLC, ale nie ma zawartości dla jednego gracza, trybu kariery i prawie wszystkiego innego poza wyścigami online dla wielu graczy, w które zespół Rfactor oczywiście włożył cały wysiłek. Muszę przyznać, że jest to dość priorytetowy priorytet, ale to nie zmienia faktu, że jest to symulator symulujący samochody WEC i być może nie jest to pełnoprawna "gra wyścigowa" w sposób, w jaki przyzwyczailiśmy się tego spodziewać.

Wyścigi online są tu naprawdę dobre, a w lobby Motorsport Games jest wielu głodnych wyścigów kierowców.
Nazywanie tego całkowicie skończonym jest moim zdaniem nieco mylące, ale oczywiście nie jest to trudne w dzisiejszym świecie gier. Ogromne gry, takie jak Call of Duty: Warzone, Battlefield 2042 czy dlaczego nie Fallout, są również wydawane w stanie niedokończonym, w pełnej cenie, co gracze (mniej więcej) tolerują. Nie zamierzam więc zbytnio narzekać na fakt, że 397 tak naprawdę nie osiągnął "ostatecznej wersji" pod względem funkcjonalności i zawartości. Le Mans Ultimate to w zasadzie naprawdę dobry symulator wyścigów, którego część wyścigów online z łatwością konkuruje z najlepszymi w gatunku i którego fizyka opon, FFB i grafika/dźwięk robią to samo. Jeśli Studio 397 dostanie teraz czas na dalsze budowanie, dopracowywanie i rozbudowę, nie mam wątpliwości, że może stać się nowym władcą gatunku simracingu.

Gamereactor Polska