Good One
Debiut India Donaldson w końcu trafił do pobliskiego kina i z pewnością jest to Good One.
India Donaldson's Good One portretuje 17-letnią Sam, która wyjeżdża na 3-dniowe wakacje na kempingu ze swoim ojcem i jego najstarszym przyjacielem. To mniej więcej tyle, ile mogę wam dać, nie spoilerując tego filmu, ponieważ nawet streszczenie, jak sądzę, zbyt głęboko zagłębia się w Good One.
Jest bardziej opisowy, zwróćmy uwagę, że opowiada o Catskills (które są pasem górskim w stanie Nowy Jork), a także o braterskich relacjach mężczyzn i momencie, który nadaje filmowi zupełnie inny kontekst. Nie zamierzam jednak o tym wspominać, ponieważ Good One najlepiej doświadczać w ciemno. Donaldson niesamowicie dobrze wykorzystuje całą godzinę i trzydzieści minut swojego debiutu, więc pomimo tego, że czasami wydaje się, że film obraca się wokół jednego kluczowego punktu, najlepiej tego unikać, jeśli chcesz go zobaczyć.
I jest to coś, co polecam, abyście zobaczyli, szczególnie jeśli lubicie czuć, że za chwilę naprawdę odsłaniacie kurtynę czyjegoś życia. Donaldson wykonuje piękną robotę, uchwycając istotę człowieka w sportretowanych postaciach. Tata Sama, Chris, wydaje się być mężczyzną, którego wszyscy znamy, jeśli nie jest do końca naszym ojcem, a dialogi jego najlepszego przyjaciela Matta wydają się czasami tak prawdziwe, że można odnieść wrażenie, że ogląda się bardziej dokument niż dramat. Jeśli jesteś osobą, która chce, aby coś się działo w twoich filmach, być może będziesz się dobrze bawić, ale wykorzystanie tego ugruntowanego, prawdziwego uczucia poprzez grę aktorską i dialogi pozwala mieć poczucie, że jesteśmy na rodzinnych wakacjach z Samem.
To pozwala Donaldsonowi na dalszą zabawę napięciem przez cały film. Wiemy, że nie jesteśmy tu po to, by jeździć na gapę, dlatego musisz kwestionować każde drobne wydarzenie, każdą chwilę, w której coś może pójść nie tak. Nie będę udawać, że chwytałem się krawędzi siedzenia czy coś w tym stylu. Film nie jest tak nawiedzony ani kąśliwy, jak określiły go niektóre inne recenzje, ale ma wpływ i nadal o nim myślę w dniach po jego obejrzeniu.
Najlepszą pracą Good One jest stworzenie postaci Sama. Występ Lily Collias i scenariusz Donaldson sprawiają, że jest ona konsekwentnie wciągającą centralną postacią, która wydaje się wyjątkowo nowoczesna. Jej telefon jest jej ucieczką, sposobem na pozostanie w kontakcie z przyjaciółmi i odcięcie się od otaczającej ją sytuacji. Nawet gdy mężczyźni na wycieczce komentują jej dojrzałość, pokazuje to, że należy do pokolenia internetowego. Może być tak mądra, jak jej się podoba, ale wciąż jest na bardzo wczesnym etapie swojego życia.
W tym filmie jest kilka wspaniałych ujęć. Wspaniałe, rozległe krajobrazy, które przypominają mi czasy, gdy przyjaciel skomentował, że Amerykanie mieszkają w ogrodzie Eden, ale chcą tylko budować na nim kompleksy mieszkalne. Nie jestem pewien, na ile prawdziwa jest ta druga część tego stwierdzenia, ale czasami dzika przyroda Good One wystarczy, by oderwać cię od drobnych kłótni Chrisa i Matta.
Żeby zapukać do Good One, jeśli muszę, zakończenie wydawało się nieco pospieszne, a jeśli wiesz trochę o tym, jaki jest zwrot akcji/emocjonalny szczyt filmu, prawdopodobnie spędzisz czas na oglądaniu, czekając na jeden moment. Jednak ogólnie uważam, że Good One jest to genialnie zagrany, napisany i wyreżyserowany film. Utwór o dorastaniu, który obejmuje tak wiele w tak krótkim czasie, nie powodując przy tym bólu kręgosłupa szyjnego.
Gamereactor Polska