Gamereactor

Gamereactor
Filmy
Don't Move

Don't Move

Kelsey Asbille walczy o życie w tym trzymającym w napięciu i niepokojącym thrillerze.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem zwiastun filmu Netflixa Don't Move, od razu mnie zachwycił. Trzymany w napięciu thriller grozy z bardzo podstawowym założeniem, które zdawało się emanować napięciem i strachem. Czego chcieć więcej? Wielkim pytaniem związanym z tym filmem jest to, czy ma wystarczająco dużo energii i jakości, aby przykleić się do lądowania, a po prostu zobaczeniu napisów końcowych jasne jest, że reżyserzy Brian Neto i Adam Schindler zrobili wystarczająco dużo, aby ten film wydawał się godny obejrzenia.

Zanim przejdę do tego, dlaczego powinieneś poświęcić 90 minut na oglądanie Don't Move w weekend, pozwól, że przedstawię Ci bardzo krótkie streszczenie fabuły. Kelsey Asbille wciela się w rolę pogrążonej w żałobie kobiety, która będąc na skraju zakończenia wszystkiego, spotyka charyzmatycznego mężczyznę podczas pobytu na pustkowiu wBig Sur Kalifornii. WkrótceIris Asbille odkrywa, że ten mężczyzna jest kimś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka, i po wstrząsającym spotkaniu wstrzykuje jej paraliżujące serum, które przejmie kontrolę nad jej ciałem i uczyni je bezużytecznym w ciągu 20 minut. To wywołuje ogromną próbę ucieczki, która prawie nigdy nie idzie zgodnie z planem, ale kończy się na tyle sukcesem, że seryjny morderca grany przez Finna Wittrocka, Richard, zaczyna panikować podczasIris pościgu i radzenia sobie z wszelkimi nieoczekiwanymi zagrożeniami, które mogłyby uniemożliwić mu osiągnięcie ostatecznego celu, jakim jest rozlanie jej krwi.

To bardzo podstawowe założenie i jest to jeden z powodów, dla których film działa tak dobrze. Nie marnuje czasu i energii na dodatkowe wątki narracyjne i postacie, to jest historia o zabójcy i ofierze, a podczas tej podróży jesteśmy raczeni całą masą naprawdę napiętych i niepokojących wydarzeń, które sprawiają, że masz ochotę krzyczeć do telewizora, obserwując, jak nieświadome postacie próbują poskładać w całość, co naprawdę się dzieje, gdy Richard snuje kłamstwa i Iris walczy o swoje życie. A tego typu momenty są absolutnie zapchane w tym filmie. Pomiędzy sceną w kabinie z Billem Moraya Treadwella, chwilą na stacji benzynowej z małym chłopcem i jego matką, a tym, co najlepsze ze wszystkich, porywającą i niemal frustrująco napiętą częścią z policjantem Dontrellem granym przez Daniela Francisa. Te momenty w Don't Move nie są przerażające ani przerażające, ale są tak niewiarygodnie napięte, że nie chcesz odwracać wzroku.

Podczas gdy Asbille jest główną gwiazdą tego filmu, to właśnie Wittrock wyróżnia się w sensie wykonawczym. Wynika to częściowo z faktu, że Asbille spędza większość filmu w stanie paraliżu, podczas gdy Wittrock wykorzystuje całą swoją emocjonalną skalę, próbując sportretować kochającego ojca, kochającego męża, a potem, gdy w końcu potyka się i popełnia błąd, wraca do sposobu myślenia bezwzględnego i pokręconego zabójcy. Nie jest to występ, który znajdzie się w galerii sław horrorów, ale z pewnością spełnia swoje zadanie i sprawia, że naprawdę nienawidzisz tej postaci, którą Wittrock miał za zadanie przedstawić.

Oszałamiające otoczenie Big Sur służy również jako fantastyczne tło dla tego filmu i pozwala ekipie zaprezentować kilka doskonałych ujęć. Polaryzująca koncepcja tak pokręconej opowieści rozgrywającej się w tak spokojnym i oszałamiającym miejscu działa świetnie i często sprawia, że ten film jest ucztą dla oczu bez potrzeby CGI lub kosztownych dodatków postprodukcyjnych.

Powiem, że tempo czasami się gubi. Fragment filmu, w którym Iris ucieka, by ratować swoje życie, zanim środek paraliżujący zacznie działać, wydaje się przelatywać, pozostawiając resztę filmu na pastwę losu. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to podstawowe założenie nie zostało zbadane z wystarczająco dobrym skutkiem. Mimo to, szybszy zwrot w kierunku początku otwiera drzwi do niektórych z bardziej wciągających scen później, a wszystko to przy jednoczesnym zapewnieniu, że ten film nie przedłuża się zbyt długo i utrzymuje napięty czas trwania.

Chociaż w Don't Move są wyraźne lepsze i gorsze momenty, nadal jest to fascynujący thriller do oglądania. Występy są mocne, ostrość jest napięta, kadrowanie kamery i wybór środowiska działają dobrze i nie przedłużają swojego powitania. Netflix wyprodukował w przeszłości o wiele, wiele gorzej niż Don't Move, a często z większymi nazwiskami i droższymi kosztami.

06 Gamereactor Polska
6 / 10