Gamereactor

Gamereactor
Sprzęty
Honor Magic V3

Honor Magic V3

Honor próbuje ponownie, wprowadzając na rynek nowy składany smartfon w niefortunnym momencie.

Podczas gdy składane telefony były początkowo rynkiem zdominowanym głównie przez jednego producenta, nawet ta ambitna, najnowocześniejsza forma została teraz zbadana przez wielu konkurentów. To, co tak naprawdę nie zaowocowało, to dalsze poszukiwanie niekonwencjonalnych implementacji technologii, ani wojna cenowa.

Oznacza to, że możesz robić zakupy online i znaleźć te najnowsze składane telefony za mniej więcej tę samą cenę. Oczywiście, Samsung nadal pobiera znacznie wyższe opłaty za swoje najnowsze Galaxy Fold 6, ale OnePlus Open, oryginalny Pixel Fold lub importowany Xiaomi Mi Mix Fold można kupić za od 1,400 do 1,700 GBP. To właśnie tam Honor najwyraźniej zdecydowało się umieścić swoje najnowsze Magic V3.

Ale Honor, nawet jeśli nie jest to marka, z którą masz szczególnie silne relacje, w rzeczywistości ma całkiem niezłe pomysły na to, jak powinien być złożony nowoczesny składany telefon, więc naprawdę warto posłuchać, kiedy przygotowują przemówienie, a zorganizowali je na tegorocznych targach IFA.

Przede wszystkim Honor Magic V3 jest jednym z najbardziej imponujących składanych sprzętów, jakie kiedykolwiek testowaliśmy, a tutaj dołączamy Samsung Galaxy Z Fold 6 i Google Pixel 9 Pro Fold. Oczywiście wszystko zaczyna się od tego, jak cienki jest Magic V3 po złożeniu. Mówimy o 9,2 milimetra, nawiasem mówiąc, rekordzie świata, który naprawdę tworzy uporczywą, potężną iluzję, że tak naprawdę trzymasz "tylko" w ręku tradycyjny smartfon. Jest również lekki i waży zaledwie 226 gramów, czyli mniej więcej tyle samo, co iPhone 15 Pro Max. Może mieć "tylko" certyfikat IPX8, ale Honor twierdzi, że jest to zdecydowanie najbardziej wytrzymały składany telefon na świecie, a nawet miał GSM Arena testować go, wrzucając go do pralki, upuszczając go bez żadnej ochrony i przetrwał.

A po stronie sprzętowej jest po prostu więcej dobrych wiadomości. Bateria Qinghai Lake Honor ma aż 5150 mAh, wystarcza na dwa dni użytkowania, a ładowanie przewodowe wynosi 66 W, a ładowanie bezprzewodowe aż 50 W. Dodaj do tego całkiem niezłe głośniki stereo, solidny czytnik linii papilarnych z boku i Bluetooth 5.3, a otrzymasz coś, co naprawdę działa. Jedynym zarzutem jest to, że moduł aparatu z tyłu wygląda trochę inaczej, proste linie wokół modułu tworzą złudzenie, że całość można odkręcić kluczem, który jest trochę zbyt szorstki jak na mój gust. W przeciwnym razie jest to wielkie zwycięstwo sprzętowe pod każdym względem.

Wewnątrz znajdziemy Snapdragon 8 Gen 3, o którym rozmawialiśmy niezliczoną ilość razy, a towarzyszy mu procesor graficzny Adreno 750, do 1 TB przestrzeni UFS 4.1 i 16 GB pamięci RAM. Są to poważne specyfikacje, a Honor z pewnością może zasiąść przy wysokim stole wśród uznanych gigantów.

Znajdują się, zgodnie z tradycją, dwa wyświetlacze. Jednym z nich jest 6,43-calowy wyświetlacz OLED, działający w rozdzielczości 1050x2376, wyposażony w 120 Hz, Dolby Vision i jasność 5000 nitów. To swego rodzaju rekord i można to poczuć tutaj, gdzie Magic V3 pokonał praktycznie wszystkie warunki oświetleniowe z ostrymi jak brzytwa rezultatami. Otwórz telefon i masz 7,92-calowego LTPO AMOLED, również działającego z częstotliwością 120 Hz z 1800 nitami - całkiem nieźle.

Oceniając wyłącznie na podstawie wyświetlacza, baterii, SoC, ładowania i wszystkich innych aspektów, które składają się na sprzętową część ogólnego doświadczenia użytkownika, jest to wsad, nie ma co do tego wątpliwości.

Ale oprogramowanie to trochę inna historia. To prawda, że ta wersja skórki Android Honor, Magic OS 8, została przekonfigurowana tak, aby pasowała do rynku europejskiego, co oznacza, że powiadomienia docierają na czas, a aplikacje nie są zamykane z taką samą autorytarną determinacją, jak to zwykle robią chińskie pakiety oprogramowania. Ponadto istnieje pełny dostęp do ekosystemu Google, którego większość ludzi tutaj potrzebuje w taki czy inny sposób. Nie, wciąż trzeba wprowadzić pewne poprawki. Często występują nieprawidłowe odstępy, tu i ówdzie zdarzają się nawet błędy ortograficzne, a Honor ma również zwyczaj nagłego używania Caps Lock. Są też małe rzeczy, takie jak dwukrotne dotknięcie przycisku blokady, które nie może stać się skrótem do aparatu i musisz przesunąć palcem w dół od rogu, aby wyświetlić menu powiadomień. To tylko drobne problemy z użytecznością, które nagle ustawiają się w kolejce i chociaż do większości z nich można się przyzwyczaić, Honor powinny bardziej odblokować ich interfejs użytkownika.

Aparaty są w porządku, nawet przyzwoite. Dostajesz 50-megapikselowy standardowy szerokokątny ze stabilizacją optyczną i 40-megapikselowy ultraszerokokątny, który niestety ma tylko 112 stopni i dlatego trudno go nazwać ultraszerokokątnym. Ten ostatni to 50-megapikselowy teleobiektyw peryskopowy, który może osiągnąć "tylko" 3,5-krotny zoom optyczny. Jasne, to więcej niż 2x, na którym utknęło kilka telefonów, ale nie pasuje też do 5x optycznego Google Pixel 9 Pro Fold. Jednak obrazy są w porządku, zwłaszcza w sprzyjających warunkach oświetleniowych. Honor ma oprogramowanie do zwalczania odblasków obiektywu, szumów cyfrowych i innych klasycznych problemów, gdy naturalne światło zaczyna ustępować. Niewątpliwie brakuje warstwy przetwarzania, automatyzacji, która przetwarza obrazy po przetworzeniu, co udaje się zarówno Apple i Google, a do pewnego stopnia także Samsungowi. Nie, nie mówię o upiększaniu czy niektórych bardziej wątpliwych etycznie funkcjach Google, ale o wydobywaniu większej ilości szczegółów z cieni, rozszerzeniu zakresu dynamicznego i zapewnieniu równomiernej chemii kolorów między obiektywami. Honor może skorzystać na współpracy z Hasselblad, Leica lub innym legendarnym producentem aparatów fotograficznych, aby zapewnić, że wydajny sprzęt zostanie połączony z bardziej wszechstronnym rozwiązaniem programowym. Nie ma tu nic uszkodzonego, ale nie pasuje to do Pixel 9 Pro Fold, ani OnePlus Open, ani nawet Galaxy Z Fold 6.

To powiedziawszy, Honor dokonał takiego przebłysku geniuszu z prawie każdą funkcją sprzętową, że trudno nie podziwiać, jak to wszystko można zmieścić w tak smukłym urządzeniu. Ale ostatecznie pojawia się również w momencie, gdy Google właśnie uruchomił swoje Pixel 9 Pro Fold, a w naszej recenzji dość łatwo zauważyć, że Google przybija każdy aspekt, w tym smukły profil i wręcz wspaniałe oprogramowanie.

Oznacza to, że Honor już teraz musi stoczyć z nim walkę, ale jednocześnie powinniśmy docenić jego zdolność do projektowania innowacyjnego, solidnego sprzętu. Ale może nadszedł czas, aby znaleźć partnera w zakresie oprogramowania?

07 Gamereactor Polska
7 / 10