HMD Skyline
HMD porzuca Nokię na rzecz własnej marki, a ich pierwszy smartfon jest odświeżająco inny.
Zaskakująco rzadko zdarza się, aby rynek smartfonów miał zupełnie nowego konkurenta. Wygląda na to, że giganci mają zbyt duży udział w rynku, ale HMD daje mu szansę, mimo że nie są "nowi" jako tacy. Nie, HMD faktycznie używa marki Nokia już od jakiegoś czasu, ale ich pierwszy smartfon, Skyline, pochodzi z samego HMD i jest próbą ustanowienia zmiany paradygmatu na rynku, na którym my jako konsumenci mamy znacznie większą swobodę w serwisowaniu i naprawianiu własnych telefonów.
Koncepcja jest trudna do krytyki, ale naprawdę jest. Dzięki partnerstwu z iFixit cały tył telefonu jest zabezpieczony standardowymi, które nie wymagają podgrzewania ani zastrzeżonych narzędzi do otwierania. Co więcej, iFixit produkuje specjalne komponenty dla Skyline, co oznacza, że możesz samodzielnie wymienić baterię, ekran i całą tylną pokrywę, bez pomocy. Oczywiście ma to swoje konsekwencje. Telefon waży 210 gramów i dzięki temu ma lekko pudełkowy wygląd. Ostre krawędzie ułatwiają wymianę części, ale zaokrąglone krawędzie wyświetlacza tworzą rodzaj kształtu wewnątrz innego kształtu, polaryzującego wyglądu, który z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Z drugiej strony po jednej stronie znajduje się konfigurowalny przycisk i trudno zrozumieć, kto byłby z tego niezadowolony. Posiada również certyfikat IP54, co jest imponujące, biorąc pod uwagę, że jest częściowo modułowy.

Ponadto jasne jest, że HMD bardzo dokładnie przyjrzało się, jakie cechy powinien mieć średniak, a rezultatem jest telefon, który szeroko oferuje to, czego oczekujesz, i to tylko przy bardzo małych poświęceniach. Na przykład wyświetlacz ma przekątną 6,5 cala i działa w rozdzielczości 2400x1080. Jest to oczywiście AMOLED, który oferuje 144 Hz i osiąga szczyty na poziomie około 1000 nitów. W żadnym wypadku nie są to wiodące w branży specyfikacje, ale też nie są do końca rozczarowujące.
W środku znajdziesz Snapdragona 7s Gen 2 wraz z 8 GB pamięci RAM i 256 GB miejsca. Możesz też uzyskać 12 GB pamięci RAM, ale mimo że telefon za te same pieniądze osiąga niższe wyniki niż inne średniej klasy za pomocą narzędzi porównawczych, takich jak GeekBench, nie jest to coś, co zauważysz. Jest też microSD, dzięki czemu możesz samodzielnie rozszerzyć przestrzeń, bardzo dziękuję. Skromniejsze specyfikacje oznaczają również, że żywotność baterii jest naprawdę niesamowita i może z łatwością rozciągać się na dwa dni.
Kiedy nadejdzie czas, aby rzucić ręcznik, telefon ma ładowanie przewodowe 33 W, a nawet 15 W bezprzewodowe i 5 W odwrotnie. To imponujące, zwłaszcza gdy możesz samodzielnie zmienić całą tylną okładkę. Co więcej, wciąż widzimy, choć na szczęście w coraz mniejszym stopniu, że te smartfony ze średniej półki poświęcają ładowanie bezprzewodowe, ale nie tutaj.
Więc co dokładnie poświęcasz? Cóż, ma to związek z oprogramowaniem. Przede wszystkim HMD oferuje w dużej mierze standardową wersję Androida, jedną z najbliższych, do których i tak się dostaniesz, a zatem jest tak konfigurowalna i dobrze działająca, jak chcesz, bez zbędnego rozdęcia. Nie, problem pojawia się, ponieważ jasne jest, że chociaż HMD chce, abyś samodzielnie konserwował swój telefon i nie wymieniał go tak często, jak zwykle, oferują tylko dwa lata aktualizacji systemu operacyjnego od Google i tylko trzy lata aktualizacji zabezpieczeń. Brak wsparcia w zakresie oprogramowania i skupienie się na konserwacji stoją w jaskrawym kontraście ze sobą.

Nieco lepsze wieści mają systemy kamer. Centralny czujnik ma aż 108 megapikseli i jest wyposażony zarówno w PDAF, jak i stabilizację optyczną. Towarzyszy temu ultraszerokokątny i teleobiektyw optyczny 2x. To wcale nie jest złe, a jeśli dasz wystarczająco dużo światła, zwłaszcza ciężkiemu obiektywowi głównemu, może on z łatwością tworzyć ładne obrazy, choć z nieco nierówną głębią ostrości. Trzeba tu dość uważać na ostrość, ale po "trafieniu" obrazy są ostre i mają stosunkowo neutralną chemię kolorów, która stoi w ostrym kontraście z podobnymi telefonami Google i Samsunga.
Za 400 funtów można dostać lepsze telefony pod większością parametrów, ale HMD naprawdę udowadnia, że mają miejsce na rynku ze Skyline. Ich skupienie się na naprawie i serwisowaniu własnej własności jest godne oklasków, a kompromisy, na które się zdecydowali, są prawie wszystkie zrozumiałe. Powinny oferować kilkuletnie aktualizacje systemu operacyjnego i specjalne aktualizacje zabezpieczeń, ale jako punkt wyjścia jest to sukces.
Gamereactor Polska