Gamereactor

Gamereactor
Sprzęty
MSI Claw

MSI Claw

MSI próbuje konkurować ze Steam Deckiem, ROG Ally i Lenovo Legion Go. Jak to się udało?

Cieszę się, że rozwój przenośnych konsol na PC nabiera większego rozpędu. Bardzo mi odpowiada, że mogę mieć dostęp do ogromnej biblioteki ekscytujących gier, które są dostępne tylko na PC, ale za pośrednictwem bardziej zamkniętego ekosystemu, bez niektórych problemów, które mogą charakteryzować takie systemy. Z tego samego powodu kupiłem wariant Steam Deck OLED, do którego wyrażałem wielki entuzjazm w różnych podcastach i artykułach. Podobnie, w bardziej ograniczonym stopniu, bardzo polubiłem między innymi ROG Ally firmy Asus.

Zacznijmy więc może od stwierdzenia, że podoba mi się ten format, podoba mi się koncepcja, pomysł i pomimo tego, że posiadanie systemu Windows 11 działającego pod dużą ilością oprogramowania jest w rzeczywistości dalekie od idealnego doświadczenia użytkownika i które konsekwentnie, stale i stale podnosi swoją brzydką głowę, oznacza to również szerszą funkcjonalność.

Mamy ROG Ally, prostą bestię bez dodatkowych dodatków. Mamy znacznie ambitniejszy, ale też skompromitowany Legion Go Lenovo, a następnie alternatywy od chińskiego Ayaneo. Gdzie więc MSI Claw wpisuje się w ten eklektyczny obraz? Nie sprawia mi przyjemności mówienie wam, że nie pasuje zbyt dobrze z kilku kluczowych powodów.

Mamy w swoich rękach model A1M, który jest dostępny z procesorem Intel Core Ultra 7, 16 GB pamięci RAM LPDDR5-6400 MHz, 1 TB miejsca na dysku m.2 2230 i grafiką Intel Arc. Mówiąc dokładniej, mówimy o Ultra 7-155H, procesorze z 16 rdzeniami, z których sześć to rdzenie Performance, osiem to rdzenie Effencient i dwa rdzenie E o niskim poborze mocy z łącznie 22 wątkami i mogą działać z częstotliwością do 4,80 GHz w trybie Turbo. To pierwszy raz, kiedy widzimy, jak jeden z tych handheldów wykorzystuje Intela i być może nie bez powodu.

Ale zanim przejdziemy tak daleko, warto zauważyć, że chociaż Claw nie jest w żaden sposób wyjątkowo zaprojektowany i wygląda jak ROG Ally pod wieloma względami, sam sprzęt jest całkowicie wystarczający. Nie, MSI nie ryzykuje tutaj absolutnie nic, ale oba analogowe piny czujnika Halla (które są miłym dodatkiem do przycisków D-Pad i ABXY) działają dobrze. Co więcej, dwa głośniki o mocy 2 W są w rzeczywistości akceptowalne, a WIFI 7 i Bluetooth 5.4 zapewniają szybkie połączenia zarówno z Internetem, jak i zestawami słuchawkowymi, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Wyświetlacz też jest w porządku. Po raz kolejny mówimy o 7-calowym wyświetlaczu IPS LCD 1080p przy 120 Hz. Jest oparty na dotyku, a dzięki technologii IPS może osiągnąć około 500 nitów, co kwalifikuje się do rozsądnych gier HDR. Co więcej, odkryliśmy również, że wyświetlacz z łatwością pokrywa 100% spektrum kolorów sRGB, więc nie ma w tym nic złego. Jednak Lenovo udało się dać nam większy wyświetlacz, to jedno, ale także wyeliminować więcej brzydkiej ramki ekranu, która tak naprawdę jest tylko zmarnowaną przestrzenią w obudowie, w której liczy się każdy milimetr. Claw ma naprawdę grube ramki, zarówno nad, jak i pod samym wyświetlaczem, a tego po prostu nie powinien mieć.

Nienawidzę wypełniać recenzji po brzegi zastrzeżeniami, ale usuńmy je z drogi tak szybko, jak to możliwe. Oczywiście sensowne byłoby testowanie przede wszystkim z grami obsługującymi nową technologię XeSS, która, podobnie jak FSR i DLSS, może zoptymalizować wrażenia z gry zarówno pod względem nadania niższej rozdzielczości bardziej szczegółowego wyglądu, jak i uzyskania większej liczby klatek na sekundę. Trudno powiedzieć, czy XeSS jest konkurencyjną alternatywą w momencie pisania tego tekstu, i nie jest to miejsce na odpowiedź na takie pytanie, ale starałem się dokonać wyboru stosunkowo dużych tytułów, z których niektóre obsługują tę technologię, a niektóre nie, aby jak najlepiej symulować rzeczywiste użycie. Listę dla siebie znajdziesz tutaj. Ponadto dostępne są filmy i teksty, które bardziej szczegółowo omawiają zaawansowany BIOS, poziomy TDP i indywidualne testy liczby klatek na sekundę. Przedstawiam tutaj wybór, który stanowi podstawę mojej osobistej oceny Pazura. Uważam się za wystarczająco kompetentnego, aby krytycznie spojrzeć na MSI Claw, ale nie jestem też na tyle arogancki, by sugerować, że jest to jedyna recenzja, którą musisz przeczytać. Czy to wystarczy dymiąca broń? Prawdopodobnie nie, ale teraz jesteś poinformowany.

Okej, wydajność. Po pierwsze, warto wspomnieć, że Intel jest zwykle gorętszy i zużywa więcej energii niż AMD. To truizm, ale tak to działa w ogóle i aby to zrekompensować, cały tył Pazura jest perforowany, chociaż tylko kilka części pleców jest faktycznie otwartych na komponenty. Nawiasem mówiąc, tak samo jest z górą. Czy to działa? Cóż, przede wszystkim ten Ultra 7-155H to trochę bestia z możliwością zwiększenia ilości dostępnej mocy do 40W TDP, co na papierze, jeśli nic innego, powinno zawstydzić ROG Ally, który ma dostęp tylko do 25W. Jednak tak naprawdę nie przekłada się to na rzeczywistą wydajność. Oznacza to, że w poszczególnych grach może istnieć dość ogromna różnica w tym, czy masz podłączoną ładowarkę, czy nie, ponieważ pozwala to na wydobycie większej mocy z procesora. W rzeczywistości może to spowodować ogólną różnicę w liczbie klatek na sekundę wynoszącą około 10 klatek na sekundę. Ponadto problemem dla niektórych recenzentów, w tym Twojego, jest to, że po prostu nie ma jeszcze wystarczająco szerokiego wsparcia dla procesorów Intel Ultra Core, co oznacza, że brak optymalizacji może być często kluczowym problemem, a nie brak mocy. Dobrym przykładem jest Cyberpunk 2077, w którym Claw osiąga średnio około 25 klatek na sekundę w 720p z włączonym FSR i ustawieniami na poziomie średnim, ale ciągłe zacinanie się sprawia, że jest prawie niegrywalny. Tutaj na przykład ogromnie pomaga korzystanie z ładowarki. Pomaga XESS, czyli obsługiwana tutaj własna funkcja Xe Super Sampling firmy Intel, ale w Cyberpunku 2077 nie może wspiąć się na Steam Deck.

W porównaniu z syntetykami, Claw wypada gorzej w teście Night Raid firmy 3D Mark, który jest skoncentrowany na GPU i dlatego plasuje Intel Arc obok Radeon Graphics w Z1 Extreme firmy ROG Ally. Zwłaszcza w przypadku syntetyków tak bardzo chodzi o optymalizację i z tego powodu nie zajmują one zbyt wiele miejsca w ogólnym obrazie. Na przykład 3D FireStrike to zupełnie inny obraz, w którym Intel Core Ultra 7-155H firmy Claw bije na głowę samego Ally'ego. Ogólnie rzecz biorąc, Claw pokonuje swojego kluczowego konkurenta w większości syntetyków, ale podobnie jak w przypadku Cyberpunka, znacznie bardziej chodzi o optymalizację ze strony Intela. A tego brakuje.

Horizon: Zero Dawn osiąga również średnio nieco ponad 35 klatek na sekundę w 720p z FSR bez zasilania (FSR działa również z Intel Arc), co jest po prostu zawstydzane przez Steam Deck, który z łatwością zdołał utrzymać 50-55 klatek na sekundę w wewnętrznym benchmarku. Shadow of the Tomb Raider ma ten sam problem, ale w mniejszym stopniu, a Claw faktycznie udaje się przejść Decka i działać z prędkością znacznie ponad 50 klatek na sekundę w wewnętrznym benchmarku. Nie oznacza to, że MSI Claw jest zdecydowanie kiepski w prowadzeniu dużych gier - nie jest - ale nie jest dużo szybszy niż konkurencja.

Nawet w grach, które mają korzystać z XeSS, a tym samym być specjalnie zoptymalizowane pod kątem wykorzystania architektury Intela, jest to mieszane. W Forza Horizon 5, która jest oficjalnie obsługiwana przez XeSS, widziałem ogólnie lepszą liczbę klatek na sekundę na ROG Ally w 720p na Medium.

Jak widać, jest to trochę mieszana torba. Można jednak śmiało powiedzieć, że w grach, które rzuciłem na niego, Claw prawie nigdy nie radził sobie lepiej niż Steam Deck, na który składają się wyżej wymienione, a także Far Cry 6, Helldivers II i szereg mniejszych tytułów z mojego tak zwanego "backlogu", nad którymi obecnie pracuję. Mało tego, prawie nigdy nie wyprzedził ROG Ally z układem Z1 Extreme. Staje się to szczególnym problemem, gdy weźmie się pod uwagę, że mimo że Claw ma większą baterię 53 Wh, mój egzemplarz testowy wykazywał to samo zachowanie, co inni recenzenci, a mianowicie ogromne zużycie energii, nawet na biegu jałowym. Nie mam tutaj dokładnego TDP, ale Phawx zgłosił TDP w stanie spoczynku wynoszące 7,5 W, co naprawdę wyczerpuje baterię, gdy maszyna naprawdę nic nie robi, i to nawet po tym, jak postępowałem zgodnie z przewodnikiem i wyłączyłem wiele funkcji MSI. Oznacza to, że Claw ma problemy z osiągnięciem półtorej godziny użytkowania na jednym ładowaniu. Spróbuj przez godzinę. A może pół godziny.

Robi się zauważalnie gorętszy niż Steam Deck OLED, ROG Ally i Lenovo Legion Go, ale perforowany tył dość skutecznie rozprasza ciepło. MSI oferuje technologię Cooler Boost HyperFlow, która wypycha ciepło z górnej części urządzenia, dzięki czemu nie staje się ono niewygodne. Co więcej, wewnętrzna wentylacja jest zaskakująco cicha, a MSI wyraźnie dostroiło ją tak, aby faworyzować niski poziom hałasu nad mocą. Temperatura wydaje się być jednak wysoka, ponieważ po około 30 minutach rozgrywki pojawiają się oznaki dławienia termicznego i dudnienia chipa w okolicach 95 stopni. Oczywiście można podkręcić wentylację i działa.

Do tego dochodzi cały problem z oprogramowaniem. Centrum MSI jest... grzywna. Musisz skonfigurować MSI Claw jako komputer z systemem Windows 11, co pozostaje przeciwieństwem intuicyjności i to samo można powiedzieć o wymaganych sterownikach specyficznych dla Intela. Pobrałem w sumie pięć dla Intel Arc, Iris Xe i innych technologii, które wymagają najnowszych aktualizacji. Nie było to zbyt zabawne, a system Windows 11 raz uległ awarii podczas instalacji. Co więcej, jest po prostu więcej problemów z posiadaniem systemu Windows 11 działającego pod pseudointerfejsem. Jeśli wybierzesz grę Steam z programu uruchamiającego MSI, Steam czasami pojawia się jako aplikacja, zmuszając Cię do użycia dotyku w celu znalezienia i uruchomienia gry. Nie doświadczyłem tak wielu błędów specyficznych dla MSI Center, jak inni, i działa nawet nieco lepiej niż program uruchamiający Asusa, ale jest to dalekie od wystarczająco spójnego i często wymaga całkowitego rozwiązywania problemów, aby uruchomić grę, co naprawdę nie powinno mieć miejsca na komputerze za 700 funtów.

Czy powinieneś więc kupić Pazur? Trudno mi w ogóle polecić handhelda z systemem Windows, zwłaszcza że Phil Spencer jest wyraźnie zainteresowany stworzeniem bardziej wszechstronnego systemu operacyjnego dla takich urządzeń w przyszłości, ale jeśli lubisz majsterkować i optymalizować siebie, cena jest prawdopodobnie tym, co ostatecznie go zepsuje. Jest nawet droższy niż najdroższy wariant Steam Deck OLED firmy Valve. To sprawia, że trudno jest dokładnie zwizualizować, gdzie pasuje Claw i dlaczego MSI zdecydowało się na Intela, skoro wyraźnie nie pasuje to do wizji wydajnej przenośnej konsoli do gier na PC w 2024 roku, cóż, naprawdę nie wiem. Dzięki dedykowanemu wsparciu oprogramowania, poprawkom, optymalizacji i tym podobnym, może się okazać, że Claw z czasem stanie się znacznie lepszy, a wtedy zaplanujemy ponowną wizytę - ale tutaj dzisiaj? Nie, dziękuję.

05 Gamereactor Polska
5 / 10